parkrun 2.0 Reaktywacja znanych biegów – bez strat?

parkuny, czyli nudne piątki w stałych lokalizacjach o 9:00 w sobotę, zostały zatrzymane przez covida. Wracają, z pozwoleniem brytyjskiej centrali, w różnych terminach dla poszczególnych państw. Najnowszą datę podano: 12 czerwca polskie edycje startują! Radość podszywa nam nutka niepokoju, gdyż raz już reaktywację ogłoszono w październiku, wycofując się w ostatniej chwili… Miejmy nadzieję, iż tym czytaj dalej »

Lubię piątki.

W piątek zamknęli. W sobotę otwarli. W piątek otwarli. W piątek zamknęli. Rzeczywistość zafundowała mi taki sympatyczny kołowrotek. Blokada i odszlabanienie znienacka spotkało mnie w pracy i hobbystycznie. Obydwa przypadki łączy gotowość lokalna i decyzyjność centralna. Niepodziewanie, decyzją rządu zamknęli pływalnie. Zaczęliśmy się zastanawiać, co czeka nas zawodowo i jak długo potrwa drugi lockdown. Na czytaj dalej »

Serce parkrunu. Zwycięstwo.

Zebraliśmy się jak zazwyczaj, w sobotni poranek przed dziewiątą, aby po spokojnej rozgrzewce wyruszyć na trasę. Kto truchtem, kto marszem z kijkami, kto szybciej biegiem – wspólnota pokonania naszej stałej piątki. pakrun! Niezwykłe, cotygodniowe zjawisko spotykane na całym świecie, jednoczące różnych ludzi w jedną, piękną ideę. Aktywnie zaczynamy weekend, radośnie przebierając nogami wśród wiosennych aur. czytaj dalej »

Wygrana sercem – parkrun Leszno.

Kiedyś przeglądając listę lokalizacji parkrun w Polsce odniosłem nieodparte wrażenie, że kilkanaście miejscowości coś łączy. Leszno, Grudziądz, Gorzów Wielkopolski, Piła, Bydgoszcz, Rzeszów, Lublin, Wrocław, Gdańsk, Toruń, Częstochowa, Zielona Góra, Łódź… No jasne! Toż to żużlowa mapa naszego kraju. Z liczących się ośrodków czarnego sportu bodaj tylko Tarnów i Rybnik nie mają sobotnich biegów. A Unia czytaj dalej »

Czerwony parkrun.

parkrun Warszawa-Ursynów zaprasza szczególnie serdecznie na 15 lutego. Tego dnia, oczywiście o godzinie 9:00 wystartuje szczególny bieg. Jego kształt definiuje dzień wcześniejszy: Walentynki. W tej dzielnicy mają w ogóle znakomite pomysły, umilające weekendowe spotkania szuraczy. Na parkrun Warszawa-Ursynów nie sposób się nudzić. Tym razem, nawiązując do święta zakochanych, zachęcają do przybycia w szatkach i gadżetach czytaj dalej »

parkrun po schodach! – Głogów.

Znów jedziemy do najcieplejszych okolic Polski. Luty na Dolnym Śląsku wita nas pięknym słońcem i delikatnym przymrozkiem. Pogoda na przebieranie nogami odpowiednia, miasto przyjaźnie wygląda. Głogów szczyci się największym rondem w Polsce. Okrążając ruchem kołowym Plac Konstytucji 3-go Maja, przebędziemy całkiem spory dystans. Wyspę wewnatrz trzypasmowej jezdni porastają piękne drzewa. Las wewnątrz asfaltowego ringu rośnie. czytaj dalej »

Kolory parkrun.

Lud biegający tworzy barwne stado. Wystarczy spojrzeć na zdjęcia z dowolnej imprezy, aby się o tym przekonać. Płeć piękna szaleje z odcieniami, lecz i panowie trzymają szyk. Ubieramy się indywidualnie, bądź używamy zestawów klubowych. Pięknie. parkrun oferuje swoim uczestnikom kolory znaczące nie tylko estetycznie, lecz niosące informacje o stażu. W zabawie tej nie ma medali, czytaj dalej »

Szlak Diademu.

Działo się wiele w moim projekcie w 2019 roku; pora krótko rzecz podsumować. Postaram się nie zanudzić 😉 Diadem parkun to wyzwanie wygrania wszystkich lokalizacji w Polsce. Aktualnie mamy 72 takie miejsca. Kto ciekawy rozwinięcia tematu, znajdzie szczegóły w tym wpisie: klik Rok 2019 to kontynuowanie podboju kraju. Poszło nienajgorzej! Odwiedziłem trzydzieści osiem nowych terenów, czytaj dalej »

Zwycięstwo i rekord trasy.

Żyrardów zasługuje na miano stolicy lnu. Tutaj przędli, przędą i prząść będą. Miasto nazwę swą bierze od wynalazcy Philipa de Girarda, któremu zawdzięcza swoje powstanie i charakter. Po licznych perypetiach historycznych, okrzepło i na tyle dobrze przędzie, iż ruszyło z parkrunem. Zapraszamy do najmłodszej, siedemdziesiątej drugiej lokalizacji w Polsce. Co roku mamy w Żyrardowie Święto czytaj dalej »

Wolą biegać niż strzelać.

W okresie sylwestrowym dostrzegłem w mojej dzielnicy – Białołęce – początek pozytywnych zmian. Mam nadzieję, że świadomość dobrych obyczajów zagości na stałe w umysłach ludzkich, skutkując poprawą zachowań w przestrzeni publicznej. Doceniam presje środowiskowe, w tym: mediów społecznościowych. Czy gdzie indziej dzieje się podobnie? Latami stałym elementem przełomu roku były wybuchy fajerwerków. Gdzieżby ktoś w czytaj dalej »