Śniegi topnieją wysoko. Zew gór ponadładnych.

Pogoda nie chce się zepsuć, wymuszając pobudkę o porze sprzecznej z ideą urlopu. Mus! Śniadanie, czekany, krem u-fał i termosotea lądują we właściwych miejscach; gnamy. Dziś przyglądniemy się zmianom na zachodzie Tatr, startując z Siwej Polany. Słońce żarzy swą plazmę wściekle, emitując gorąc i jasność na turnie, upłazy i doliny. Ludzka fala weekendowa odjechała w czytaj dalej »

Zasady. Jak nie działają regulaminy.

Każdy z miłośników literatury ma w pamięci kilka tytułów, zaliczanych do obowiązkowych, a jakimś cudem jeszcze nieprzeczytanych. Właśnie ubyła mi z tej listy ważna pozycja. Irvinga poznawszy wcześniej przez „Świat według Garpa”, sięgnąłem po najgłośniejszą jego powieść, oczekując solidnej lektury. Nie zawiodłem się, lecz wiele u mnie autor nie zyskał. Ugruntowanie dobrego poziomu zasługuje jednak czytaj dalej »

Himalaje przed wojną.

Przenosimy się wraz z bohaterami w Himalaje… Jest rok 1939, nad Polską zbierają się wojenne chmury. Czwórka odważnych i zdeterminowanych wspinaczy realizuje swe marzenia, atakując Nanda Devi East, szczyt liczący 7434 m npm. Ich wyprawa w Himalaje Garhwalu staje się epickim dramatem, wyznaczając jednocześnie początek polskiego himalaizmu. Szczyt ten był wówczas szóstym na liście najwyższych, czytaj dalej »

We czworo.

Kiedy wybieraliśmy się na „Kwartet”, teatry stały otworem. Zaraz potem zamknęli. Niedługo zapewne zniosą zakaz. Ile razy jeszcze pohuśtamy się na tym decyzyjnym wahadle? Trzeba cieszyć się każdym spektaklem w tych szalonych czasach. Co tu jest życiem, a co teatrem i groteską… Nowe pomieszczenie – Scena 20 – teatr Ateneum otrzymał od związku nauczycieli. Bardzo czytaj dalej »

Pasja: Wanda Rutkiewicz.

Po książkę, pomimo wielu zachęt, sięgnąłem z pewnym opóźnieniem, wynikającym z zatoru w kolejce innych, ale i przekonaniu, iż o bohaterce i tak wiem całkiem sporo. Okazuje się, że dużo więcej odkryłem, pochłaniając tę pozycję, a mnogość przedstawionych faktów i opisów wzbudza mój podziw. Polecam dzieło z całym przekonaniem, nie tylko miłośnikom gór. Dramaturgia losów czytaj dalej »

Gruz.

Powieść Jakuba Żulczyka „Czarne słońce” przenosi nas w świat politycznej fikcji, proponując scenariusz możliwy, ale czy prawdopodobny? Akcję umiejscowiono bardzo konkretnie, mianowicie: w Polsce. Czas również da się dość dokładnie określić; zostawiwszy niewielki margines błędu, zakładamy, iż bohaterowie działają w roku 2027. Wiele aspektów opisanej rzeczywistości pokrywa się z naszą. Można tutaj – zwłasza mieszkając czytaj dalej »

Boże Narodzenie.

Drodzy Czytelnicy, Nudnopiątkowicze i Wszystkie Dobre Ludzie! Składamy Wam moc serdecznych życzeń bożonarodzeniowych. Niechże z końcem tego dziwnego roku narodzi się nowa nadzieja, oświetlająca blaskiem przyszłość. Biegajcie dużo, jedzcie w miarę, uśmiechajcie się stale – także do nas. A każdą wymarzoną gwiazdkę los przyniesie w Wasze progi. Zdrowia! Spokoju ducha, nadziei, kasy trochę, przyjaźni wiele czytaj dalej »

Teatr w strefie żółtej.

Szczęściem, nie zamknęli na cztery spusty, liczbę widzów tylko redukując. Dobre i to. Bez teatru kultura marnieje. Żaden film, nawet najlepszy, sztuki żywej nie zastąpi. Mogąc jeszcze czerpać z tej krynicy, wybraliśmy się do Och-Teatru na „Lily” – rzecz lżejszą, lecz nie do końca. Utrzymaną w konwencji angielskiego kryminału sztukę ogląda się świetnie. Dostajemy porcję czytaj dalej »

Kwestia zupy.

Obejrzenie inscenizacji „Fatalisty” Tadeusza Słobodzianka wymaga pewnego wysiłku… Spragnionym sztuki Teatr Dramatyczny kazał wspiąć się na kilka wysokich pięter. Mała Scena gwarantuje wyższy poziom – ten i ten. Ochoczo wdrapaliśmy się nań, świętując symboliczny alians artyzmu z bieganiem. Po drodze odprawiliśmy covidowe rytuały, maskując lica, zachowując dystans i wrzucając podpisane oświadczenie do urny. W nagrodę czytaj dalej »

Zapraszamy na longa.

Zapraszamy na bieganie w Kampinosie! Skorzystamy z końcówki lata, szukając początków jesieni. W lesie jest pięknie i zdrowo. Niespieszne tuptanie pod koniec tygodnia stanowi idealny bodziec dla naszych organizmów. W puszczy i głowę warto zresetować, relaksując umysł i ducha. Zapraszamy. Startujemy w niedzielę, 4 października, o godzinie 9.00. Miejsce zbiórki to parking na skraju Kampinoskiego czytaj dalej »