Nudne góry biegacza.

Powszechnie wiadomo, iż wielu sportowców trenuje na wysokościach. Odwiedzają góry biegacze, kolarze, pływacy; piłkarze ostatnio rzadziej. Praktyka owa ma na celu poprawienie parametrów krwi, a co za tym idzie – wydolności. Choć postępują tak rzesze zawodników, kwestia nie jest jednoznaczna. Część fachowców powątpiewa w efekt przebywania i ćwiczenia w rozrzedzonym powietrzu. Znamy wyczynowców nie ruszających czytaj dalej »

Pan Sławek.

Następna góra zaprasza nas na swe urwiska. Atakujemy Sławkowski Szczyt, wznoszący się na 2452 m npm. Wierch, swoim obłym grzbietem, dosłownie wisi na Starym Smokowcem. Po widokach obiecujemy sobie wiele, gdyż pogoda dopisuje. Od dołu do czubka prowadzi cały czas ten sam niebieski szlak. ⛰⛰⛰ Przebywając w Tatrach wysokich, ciężko znaleźć czas na bieganie sensu czytaj dalej »

Ostra wyrypa; tatrzańskie 2000+.

Postanowiliśmy sprawdzić formę przed sierpniowym wyjazdem w Kaukaz. Tam się zadzieje. Czterotysięczniki to nie żarty! Testujemy kondycję, zdobywając podczas jednej wycieczki Rysy (2500 m npm) oraz Koprowy Wierch (2367 m npm). Obydwa szczyty lokują się w pierwszej dziesiątce szlakowych w Tatrach. Obiecujemy sobie też wiele po widokach. ⛰⛰⛰ W Strbskim Plesie czujemy się jak w czytaj dalej »

Każdy szczyt na nas czeka…

Tym razem biegamy pod hasłem Gaszerbrum I, w hołdzie Arturowi Hajzerowi. Wspinacz ten przecierał szlaki zimowego himalaizmu. Został w najwyższych górach na zawsze. Kompletując biegową „Koronę Himalajów, startujemy po raz dziesiąty. W cyklu rozgrywanym przez trzy lata potrzebujemy wytrwałości i determinacji, aby kolejne piątki się nie znudziły. 🍀🍀🍀 Budowa kolektora na Żoliborzu nie przestaje nas czytaj dalej »

Starty, starty… Biegaczu, a gdzie regeneracja?

Odblokowano imprezy, pozwalając biegać nawet pięciuset osobom naraz. Mamy co weekend dużo zawodów do wyboru. Rodzi się pokusa, aby startować, startować, startować, wynagradzając sobie okres posuchy. Nie wolno w tym wszystkim zapominać o regeneracji. Odpoczynek może być kluczem do dobrych wyników oraz zdrowia. Jak długo dawać nogom wytchnienie po mocnym wysiłku? Pytanie to staje się czytaj dalej »

Wola biegania zwycięża, rozmiar nieważny. Małe lokalizacje parkrun górą.

Nazwa miejscowości, rozkręcającej nowy parkrun, doskonale wpisuje się w tytułową tezę. Wola! Tam, gdzie energiczni ludzie biorą się do działania, przychodzą efekty. Wielkie zbiorowisko nie jest warunkiem koniecznym. Liczy się chęć i moc jednostek, potrafiących plan zamieniać w czyn. Miejsca, o którym mówię, nie uwzględnia nawet wyszukiwarka map. 🍀🍀🍀 Kiedy rok temu pojawiła się pogłoska czytaj dalej »

Podbiegi tatrzańskie. Hasanie po kopułach szczytowych.

Wyruszamy na mocniejszą wycieczkę, planując po drodze wspinaczkę na kilka solidnych wierchów. W Tatrach Zachodnich można znaleźć takie górki. Zamierzamy zdobyć Grzesia, Rakoń, Wołowiec, Jarząbczy i Kończysty. Nogi otrzymają solidną dawkę stromizny. Pogoda dopisuje, ostatki śniegów żegnają zimę. Startujemy ze schroniska na Polanie Chochołowskiej. 🏔🏔🏔 Pierwszy: Grześ. Zaczyna się w lesie, podnosi w kosówce i czytaj dalej »

W cieniu Kościelca. O sztuce zawracania.

Wyruszamy z Kuźnic pod hasłem: zdobywamy Przełęcz Karb, a potem się zobaczy. Już samo wejście na Halę Gąsienicową stanowi piękną wycieczkę, a co dopiero wyżej. Tak czy siak, zysk radości wewnętrznej zaliczymy. Cieszy też poznanie nowych szlaków, a z każdego miejsca góry trochę inaczej widać. Pogoda tylko zachęca do wysiłku. Startujemy żółtym traktem przez Jaworzynkę, czytaj dalej »

But zły. Doping technologiczny czy naturalny postęp w bieganiu?

Nie ustają kontrowersje wokół butów nowej generacji. Maszyny z karbonowymi płytkami, ukrytymi w grubej podeszwie, wzbudzają żywe dyskusje. Dotarły one także do świata amatorów. Ceny idą w dół, zwiększając dostępność. Charakterystyczne klap-klap coraz częściej rozlega się z bieżni i asfaltu. Interpretacja przepisów często zależy od interpretującego. 🍀🍀🍀 Moją ciekawość wzbudziły, widoczne na zdjęciu tytułowym, oznaczenia czytaj dalej »

parkrun 2.0 Reaktywacja znanych biegów – bez strat?

parkuny, czyli nudne piątki w stałych lokalizacjach o 9:00 w sobotę, zostały zatrzymane przez covida. Wracają, z pozwoleniem brytyjskiej centrali, w różnych terminach dla poszczególnych państw. Najnowszą datę podano: 12 czerwca polskie edycje startują! Radość podszywa nam nutka niepokoju, gdyż raz już reaktywację ogłoszono w październiku, wycofując się w ostatniej chwili… Miejmy nadzieję, iż tym czytaj dalej »