Astronomiczne bieganie.

Na szlaku moich biegowych peregrynacji górskich napotykam ciekawe miejsca i obiekty. Obserwatorium stanowi ciekawy cel wycieczki. Astronomię uważam za najważniejszą z nauk, skupiającą w sobie wszystkie inne. Kosmos fascynuje i kusi, czasem wręcz przeraża. Podziwiam ludzi, którzy fachowo go badają, trochę im zazdroszcząc. Nie przepuszczam okazji, aby choć trochę poznać ich pracę. Składa się zatem znakomicie, że w najbliższym Krakowowi paśmie, lokuje się taka placówka. Jadę do Myślenic, startuję z Zarabia, biorąc kurs na Lubomir.

🍀🍀🍀

Cel mam nie tylko krajoznawczy, lecz także sportowy. Zamierzam dać sobie trochę w kość. Pogoda sprzyja, obdarzając słońcem i ciepłem. Bez wahania ubieram się na bardzo krótko, co okazuje się trafnym wyborem. I tak się spociłem, a zapasowe ubrania leżały sobie spokojnie na dnie plecaczka. I opalenizny trochę złapałem.

Na Zarabiu trwa piknik. Tłumy spacerują, opalają się, jedzą, gwarzą, grilują. Zapachy ponętne atakują ze wszech stron, kusząc frytką, gofrem, kiełbaską i rybką. Czym prędzej czmycham w las, rozpoczynając podbieg zielonym szlakiem na górę Chełm.

🍀🍀🍀

Dzień jest tak ciepły, że uwierzyć trudno. Czuję to, spływając potem, albowiem droga wznosi się stromo. Wkrótce trawersuję górny odcinek stoku narciarskiego. Śnieg ma się na nim całkiem dobrze, próżno miłośników białego szaleństwa wypatrując. Eh, takie czasy pandemiczne smętne. Osiągnąwszy grzbiet pasma, biegnę w szybszym tempie po płaskiej drodze. Spory odcinek wiedzie asfaltem, lecz wynagradzają to widoki. Po prawej pięknie prezentują się Gorce, Beskid Wyspowy, Babia Góra i clue panoramy – Tatry. Po lewej ze zdumieniem dostrzegam w dali bloki i kominy Krakowa. A to niespodzianka! Nad wszystkim góruje elektrociepłownia Łęg, której komin jest krakowską wieżą Eiffla – z każdej strony go widać. Pięknie świadczą takie cuda o przejrzystości górskiego powietrza. Oczywiście, bliżej prezentują swoje uroki Myślenice, Zalew Dobczycki i Poręba. Ta ostatnia wieś jest mi szczególnie bliska – jako dziecko wielokrotnie spędzałem tu wakacje. Jakże zmieniła się perspektywa: osobista i krajobrazowa. Zabudowań przybyło…

🍀🍀🍀

Im wyżej szlakiem, tym błotka przybywa. Trochę trzeba po obrzeżach duktu poskakać. Słońce przypieka, nic dziwnego zatem, że ludzi spotykam mnóstwo. Tłum kłębi się przy Schronisku Kudłacze – taki los obiektów, w pobliże których można samochodem dojechać. Czmycham w górę czym prędzej.

Wdrapuję się na Łysinę, gdzie aż kolorowo od skrzyżowań szlaków. Tutaj pojawia się już naturalny śnieg, lecz króluje błoto. Tak wyglądają uczciwe roztopy: przedwiośnie. Chwała wam, terminowe pory roku.

Obserwatorium astronomiczne na Lubomirze prezentuje się pięknie. Sam budynek zaprojektowano i zbudowano ze smakiem; weźmy pod uwagę, iż tutaj funkcjonalność ma pierwszeństwo. Tym większe brawa dla twórców! Myśli od razu szybują do gwiazd. Dla miłośników historii zachowano fragment starego obiektu. Zaznajmy trochę niebios na niskościach – choć w górach.

🍀🍀🍀

Droga w dół zawsze mija szybciej. Podkreślam to często, jako jeszcze jedną zachętę do górskich wycieczek. Spokojnie można widokami i przyrodą się nasycić, a i czekolady z zapasów bez wyrzutów nażreć. Ludzie też spotykam mniej, gdyż dzień się już nachylił. Nogi troszkę protestują, lecz satysfakcja ciało i duszę koi: 27km/1100up w 3h20’. Do domu niedaleko, raptem pół godziny za kółkiem spędzam.

🍀🍀🍀

Trasa piękna, pogoda dopisała, a małym minusem dopisujemy błotko. Summa facit: fantastycznie! Pobiegałem po górach może nie za wysokich (Lubomir 904 m npm), lecz urokliwych i ciekawych. W tym paśmie czeka mnie jeszcze Kamiennik, którego planuję zaatakować z Poręby.
Szczyty, wierchy i czubki tuż za progiem Krakowa leżą.

Czekają na Was.

🍀🍀🍀

Łukasz Klaś

1 thought on “Astronomiczne bieganie.

  1. Akurat w tym rejonie jeszcze nie bylam 🙂 ani na Lubomirze ani na Kudlaczach, a szkoda. Fajnie ze pogoda dopisala i widoczki byly. Mnie sie znow marzy Beskid Maly na chwile obecna i Wyspowy. Ciekawy wpis Lukasz, pozdrawiam Was serdecznie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *