parkrun Elbląg. Bieg między modrzewiami.

Ponad rok trwała przerwa w startach parkrunowych. Nareszcie wszystko wróciło. Można biegać w sobotnie poranki, kompletując kolejne zwycięstwa do Diademu. Powstają nowe lokalizacje, dając impuls do zwiedzania kraju. Na pierwszy ogień wybrałem Elbląg, gdzie nazwano imprezę Modrzewie, od miana pięknego parku. 🍀🍀🍀 Elbląg to najniżej położone miasto w Polsce. Można znaleźć się pod poziomem morza, czytaj dalej »

Wola biegania zwycięża, rozmiar nieważny. Małe lokalizacje parkrun górą.

Nazwa miejscowości, rozkręcającej nowy parkrun, doskonale wpisuje się w tytułową tezę. Wola! Tam, gdzie energiczni ludzie biorą się do działania, przychodzą efekty. Wielkie zbiorowisko nie jest warunkiem koniecznym. Liczy się chęć i moc jednostek, potrafiących plan zamieniać w czyn. Miejsca, o którym mówię, nie uwzględnia nawet wyszukiwarka map. 🍀🍀🍀 Kiedy rok temu pojawiła się pogłoska czytaj dalej »

Garwoliński bieg upalny: sukces na gorąco.

VIII edycja dyszki „Avon kontra przemoc – biegnij z nami w Garwolinie” natrafiła na upalną aurę. Pokonanie takiego dystansu w temperaturze ponad 30°C stanowi spore wyzwanie. A tu jeszcze trzeba się ścigać. Nie zważając na trudności Agnieszka podjęła wyzwanie; ja ściskałem kciuki w pracy. Trasa prowadziła leśnymi, utwardzonymi drogami, z kategorii: łatwy przełaj. 🍀🍀🍀 Bieganie czytaj dalej »

Podbiegi tatrzańskie. Hasanie po kopułach szczytowych.

Wyruszamy na mocniejszą wycieczkę, planując po drodze wspinaczkę na kilka solidnych wierchów. W Tatrach Zachodnich można znaleźć takie górki. Zamierzamy zdobyć Grzesia, Rakoń, Wołowiec, Jarząbczy i Kończysty. Nogi otrzymają solidną dawkę stromizny. Pogoda dopisuje, ostatki śniegów żegnają zimę. Startujemy ze schroniska na Polanie Chochołowskiej. 🏔🏔🏔 Pierwszy: Grześ. Zaczyna się w lesie, podnosi w kosówce i czytaj dalej »

Zakopiałki. Pięknoty Tatr i trochę biegania; hopki drobne.

Pobyt w górach wykorzystujemy także na lżejsze fizycznie aktywności. Tyle miejsc chce być tutaj zobaczonych! Niektóre ceprosko skolokwializowały się, lecz to nie odbiera im piękna. Mniejsze wycieczki pozwalają spokojnie zaznać uroków tatrzańskich. Zaglądnęliśmy, biegiem i cepromarszem, tu i ówdzie. 🍀🍀🍀 Oto dolinki reglowe: osobliwości natury na niższych piętrach gór. Zaczynamy spod skoczni Doliną Białego, pnąc czytaj dalej »

W cieniu Kościelca. O sztuce zawracania.

Wyruszamy z Kuźnic pod hasłem: zdobywamy Przełęcz Karb, a potem się zobaczy. Już samo wejście na Halę Gąsienicową stanowi piękną wycieczkę, a co dopiero wyżej. Tak czy siak, zysk radości wewnętrznej zaliczymy. Cieszy też poznanie nowych szlaków, a z każdego miejsca góry trochę inaczej widać. Pogoda tylko zachęca do wysiłku. Startujemy żółtym traktem przez Jaworzynkę, czytaj dalej »

Śniegi topnieją wysoko. Zew gór ponadładnych.

Pogoda nie chce się zepsuć, wymuszając pobudkę o porze sprzecznej z ideą urlopu. Mus! Śniadanie, czekany, krem u-fał i termosotea lądują we właściwych miejscach; gnamy. Dziś przyglądniemy się zmianom na zachodzie Tatr, startując z Siwej Polany. Słońce żarzy swą plazmę wściekle, emitując gorąc i jasność na turnie, upłazy i doliny. Ludzka fala weekendowa odjechała w czytaj dalej »

Tatry! Zdobywamy pierwszy szczyt poza szlakami, w warunkach niekoniecznie wiosennych.

Długo wyczekiwany wyjazd zbiegł się z poprawą pogody. Dobra nasza! Wiemy, że w wyższych partiach panują okoliczności mocno zimowe – dostosujemy plany. Ważne, iż niebo i słonko łaskawe. Pełni nadziei wyruszamy na tatrzańskie percie, odetchnąć pełną piersią i hemoglobinę multiplikować. Hej! 🏔🏔🏔 Wyjechawszy z Warszawy sobotnim rankiem, docieramy bez problemów w 5,5 h do Zakopca. czytaj dalej »

But zły. Doping technologiczny czy naturalny postęp w bieganiu?

Nie ustają kontrowersje wokół butów nowej generacji. Maszyny z karbonowymi płytkami, ukrytymi w grubej podeszwie, wzbudzają żywe dyskusje. Dotarły one także do świata amatorów. Ceny idą w dół, zwiększając dostępność. Charakterystyczne klap-klap coraz częściej rozlega się z bieżni i asfaltu. Interpretacja przepisów często zależy od interpretującego. 🍀🍀🍀 Moją ciekawość wzbudziły, widoczne na zdjęciu tytułowym, oznaczenia czytaj dalej »

Duch wolności.

Z Wojtkiem Kurtyką zrobiło się ostatnio wiele zamieszania, na skutek wywiadu, w którym krytycznie wypowiadał się o polskim himalaizmie. W środowisku zawrzało, kiedy taka ikona zaatakowała bezpośrednio inne legendy. Zamęt powiększa fakt, iż część z tych osób jest już po drugiej stronie grani… Z tym większą ciekawością sięgnąłem po biografię słynnego alpinisty. Wojtka miałem zresztą czytaj dalej »