1 thought on “Zaszłość nr 36.

  1. Hehe nie będę mówić ile razy na siłkę się wybierałam. Jeśli chodzi o antybiotyki, to tylko a la naturale biorę, w sensie czosnek i cebulka. Piecze jak cholera, ale co tam…. Bez chemii się obejdzie .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *