Żaby.

Złapmy oddech od biegania i zajmijmy się sztuką odrobinę. Blog nie ogranicza się do spraw fizycznych; tych, którzy tylko takie preferują zapraszam na wypociny piątkowe – wtedy zawsze piszę o sporcie i przyległościach. Dziś nieco ambitniej, gdyż: życie jest teatrem.

Spektakl na stronie Teatru Studio.

Wybraliśmy się na Żaby wystawiane i kumkane w Teatrze Studio; warto łapać okazję, kto wie, ile jeszcze Pałac Kultury i Nauki postoi. Jak to bywa na tej scenie, przedstawienie kontrowersyjne, bez cenzury choćby wewnętrznej: exemplum – kurwy i chuje sypią się z ust aktorów gęsto. Dzieło Arystofanesa potraktowano jako kanwę, różne aspekty starożytności dosypując, z dwoma przyprawami głównymi: śmierć i homoseksualizm męski. Są też bardzo liczne wtręty współczesne i nieco improwizacji. Temat przejścia na drugą stronę ujęty ciekawie; wiele ma Hades do powiedzenia. A miłość męsko-męska, jak zwykle u Michała Borczucha, przedstawiona z wielu stron: lirycznej, dosłownej i bardzo dosłownej. Wiem już, co czuje w erotycznym tańcu dwóch panów top, a co bottom; przy okazji szlifujemy angielski. Czy nie za dużo tego w spektaklu – ocenić musi każdy widz indywidualnie.

To żółte to ważna rura; z przodu stanowiska garncarskie. A kolega tyłem to Hades: dobry jest. (Fotografia wykonana w przerwie; szanujemy obyczaje, żeby nie było).

Wieczór długi, czy nie za długi – spędzamy w teatrze trzy godziny. Scenografia ciekawa – rura widoczna na fotografii gra nieustannie i nie nudzi. Aktorstwo faluje, ale też niektóre sceny można by chyba skrócić. Z rzeczy praktycznych: dostajemy okazję poznania arkanów garncarstwa, bo też motywy z waz starożytnych pełnią istotną rolę w dziele.

Nie zachęcam i nie zniechęcam, jedno rzeknę: krzesełka w Studio są wygodne. W końcu to Pałac Kultury.

 

 

Łukasz Klaś

1 thought on “Żaby.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *