Wykopki.

Czas wielkiej smuty?

Sparafrazujmy refren znanej i śpiewanej piosnki:

Więc otrzyj łzy, nie rozpaczaj

Dziś nawet małe dziecko wie

Pogoda jest dla biegaczy

Dla niebiegaczy są prognozy złe!

Powyższe podejście nie oznacza, uchowajcie bogowie, iż życzymy źle osobnikom niebiegającym. Skądże! Radzimy im tylko: ruszcie pośladki i kończyny. Spacery gładko przejdą w wycieczki, potem truchtanie, coraz szybsze i dłuższe przebieżki i dopiero wpadając na metę ultramaratonu zorientujecie się, co zaszło.

Natomiast dla szurających regularnie, kwestia jawi się wyraźnie: zawsze mamy stosowną pogodę! Azaliż sezon nie trwa cały rok? Zatem chciejmy przygotowywać się i ćwiczyć w każdych okolicznościach aury. Potem nic nas nie zaskoczy na zawodach, a rodzinie zaimponujemy na cmentarzu, nie podnosząc kołnierza płaszcza. Zaiste, oznajmia pismo wyraźnie: błogosławieni w słocie biegający, albowiem oni hartu ducha i ciała dostąpią.

Nie odmawiajmy sobie jednakowoż przyjemności narzekania. Marudźmy często, głośno, długo i z sensem. Niechaj cały świat i połowa biura wie, jacy z nas gladiatorzy tras. Subtelnie cieniujmy opowieści o aurze grozą i prozą. Dodajmy siły wiatrom, litrów opadom, śliskości liściom, ciemności mrokom. Zdaje się, że i dziki jesienią częściej drogę zabiegają i atakują ryjami emitując. No i clou programu: temperatura. Nominalną obniżamy o 3-5 stopni, zależnie od możliwości sprawdzenia przez słuchaczy. Natomiast nie żałujmy skali hasłu cudownemu: odczuwalna. Śmiało dziesięć lub i piętnaście dowalić! A co, niech mają zmarzluchy za swoje, czołem przed biegaczką bić. Dla uzasadnienia, podaję do wyboru, co może zwiększać odczucie chłodu: wiatr, wilgoć, deszcz, mgła, śnieg, zmrok, most, góry, doły, błoto, las, pole, rzeka, morze, wieś, miasto, smog, szybki bieg, zmęczenie, pot, osłabienie jesienne, brak witaminy D, pełnia/nów i sąsiedzi. Byle z fantazją opowiadać i przejęciem.

Jesteśmy bohaterami. Z pogardą traktujemy inne aktywności, jakichś tam himalaistów, morsów, żeglarzy, astronautów i kosmonautów. Co oni tam wiedzą; tylko bieganie w trudnych warunkach daje prawdziwie w kość.

Wykopki, taka pora. Cmentarze, błota, słoty, puste pola i ciemność. A pośród nich my.

Wielcy biegający.

 

 

Łukasz Klaś

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *