Wyjście awaryjne.

Wszyscy tęsknimy za normalnością, a długodystansowcy szczególnie. Wszak kwintesencją naszego sportu jest pokonowanie męczących odległości w towarzystwie podobnie odmiennych psychicznie osobników. Najmilej zaś startuje się w masowych maratonach, zwanych nie bez powodu królewskimi zawodami.
Wirus odebrał nam te pyszności sprzed nosa. O ile ze zrozumieniem przyjęliśmy odwołanie wiosennych imprez, to już jesienią niektórzy liczą na powrót rywalizacji. A przecież nikt gwarancji nie daje. Lepiej zatem, nie tracąc nadziei, przygotować sobie alternatywne rozwiązania. Przeglądnijmy wyjścia zastępcze, awaryjne; może się przecież okazać, iż we wrześniu każą nam ewakuować marzenia…
Oczywiście, przyszłości nie sposób przewidzieć. Traktujmy zatem poniższe punkty… z dystansem.

Trenujemy, nie startujemy – taka sytuacja posiada sporo plusów. Spokojniej planujemy sobie jednostki męki, bez nerwów i palących terminów. Taniej.

Startujemy w biegach wirtualnych – namiastka całkiem udana, jeśli lubimy tabelki, a nie ściganie bark w bark, pośladek w pośladek. Czasem i medale dają! Uwaga – nie zawsze taniej.

Wyjeżdżamy za granicę rywalizować – w końcu gdzieś pozwolą, cały świat się nie zatrzyma. Zaletą otrzymamy poznanie nowych miejsc i ludzi. Drożej lub dużo drożej.

Sami organizujemy zawody – da się! W czasie epipaniki, oprócz odwoływania, zdarzały się również narodziny nowych inicjatyw. Lecz wiedzmy też, iż kosztuje to wiele wysiłku. Raczej drożej.

Przerzucamy się na inną dyscyplinę – coraz bardziej ceni się te niezależne od kwarantann: szachy, brydża, darta… Tu rywalizacja zdalna niemal nie różni się od bezpośredniej. Lecz oczywiście to zdrada. Taniej.

Przechodzimy do e-sportu – i naparzamy bieganie na kompie. Wtedy najsroższe reżimy sanitarne nas nie obchodzą. Można też do woli wpieprzać ciastki, a być mistrzem. Taniej.

***

Wiele jest dróg…

***
Łukasz Klaś

4 thoughts on “Wyjście awaryjne.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *