Wspinacze faleniccy.

Jakoże z powodów epipaniki ciężar zawodów przeniósł się w górskie ostępy, zapraszamy i my na nieco bardziej pochyłe tuptanie. Legendarne falenickie wydmy pozwolą solidnie się zmęczyć, przygotowując kondycję na poważniejsze starty. Tutejsze sosny szumią o setkach biegaczy, wykuwających moc u ich stóp. Warszawa niewiele ma w sobie stromości, zatem takiej okazji warto nie przepuścić. Dobra zabawa gwarantowana.

Spotykamy się tradycyjnie w niedzielę – 2 sierpnia – przed Telerankiem, czyli o 9:00. Zbiórkę urządzamy na parkingu obok szkoły 124. Można też dołączyć na starcie słynnej ścieżki. Realizujemy longa, czyli wolne tuptanie, co w tym terenie oznacza nawet minutę na kilometrze spokojniej niż zwykle. Agnieszka ze mną poprowadzi grupę podstawową, która wykona trzy okrążenia; jeśli komuś wystarczą dwa, też dobrze. Małgorzata wyruszy w nieco żwawszym tempie na 4 kółka, a ambitni z Tomkiem pokonają pięć pętli. Dla każdego coś miłego.

Kto pierwszy raz spojrzy na podbieg w Falenicy, nie uwierzy: to małe wzniesionko ma zmęczyć? Jednak na kolejnych okrążeniach, gdy pokonujemy -nastą górkę, optyka się zmienia. Piasek pod nogami też nie pomaga.

A dobrze ustawiwszy zegarki, na jednym okrążeniu, można zrobić prawie 100 metrów w górę. Ładnie te liczby potem wyglądają.



Na trening zapraszamy każdego, jest za friko. Zachęcamy do zapisów na Adidas Runners.
Paniętajcie o sanitariacie bezpieczeństwa wirusowego.

Do zobaczenia na bieganiu wspinaczkowym.😀


Łukasz Klaś

1 thought on “Wspinacze faleniccy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *