W cieniu Babiej


Jedźcie w góry. Kiedy tylko możecie. W ogóle się nie zastanawiajcie. Tutaj znajdziecie wszystko, co najpiękniejsze, przeżywając intensywniej, piękniej, pamiętniej. Wysoko ponad nizinami szybciej krąży krew.

Czytając nizinnie niniejsze nudności wybaczcie, proszę, omyłki. Wpis czynionym bowiem będąc w warunkach polo-beskidzkich, na granicach zasięgu i wytrzymałości nerwowej, od drobnych nieścisłości trudno uchować. 😉

Ze szczytu Pilska.

 

Na krańcach Rzeczpospolitej. Tętniące kiedyś życiem i przekleństwami komory celne opustoszały. Witamy w Schengen: keine Grenze.

Babia Góra i Pilsko to najwyższe szczyty Beskidów. Oferują piętro alpejskie, kosodrzewinę, oraz solidne wyrypy szlakami na wierzchołek.

W górach jest wszystko co kocham.🤣

 

Prędzej czy później szlak trafi.

Znajduję w okolicy wszystko, co kocham: góry, lasy, ptaki, ciszę i tylko gwiazdy wieczorem nie rozbłysły, zasłoniwszy się kotarą rozciągniętą przez głupie chmury. Głupie.

Podejście do schroniska na Markowych Szczawinach pod Babią. Wyryp.

Odkryliśmy głosowaniem demokratycznym przy kworum, iż Chłopia Góra nie istnieje; Babia wytarczy.

Panorama znad Przełęczy Brona. Załapała się burza i stok narciarski. Po chwili spieprzaliśmy przed piorunami.

Prowokowaniu antagonizmów damsko – męskich na takich wysokościach mówimy stanowcze basta. A nie zapominajmy, że sam szczyt nosi miano Diablaka, czyli gdzie czort nie może, tam wiadomo kogo pośle. Co nie zmienia faktu, że milszym znajdujemy zdobycie wyniosłej pani niż jakiegoś nudnego Pilska. A jeszcze: to Królowa Beskidów, panującą odrobinę dłużej niż jejmość Elisabeth. God save Babia Góra.

Jej Wysokość.

Treningowo dla biegaczy czekają same przyjemności: czyste powietrze, poziom enpeem poprawiający parametry krwi, podbiegi i zbiegi, podłoża różnorodności bogactwo, przyroda tłem widoków, dźwięków, zapachów zmysły pieszcząca. Efekt murowany.

W najbliższej okolicy roi się od znanych ultramaratonów górskich: Stumilak, Zamieć, 6xBabia, Leśnik…
Na szczycie Pilska.
Przyroda lekko rogata.
Przyroda mocno pachnąca.
Relaks. Polecam.

3 thoughts on “W cieniu Babiej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *