Wyjście awaryjne.

Wszyscy tęsknimy za normalnością, a długodystansowcy szczególnie. Wszak kwintesencją naszego sportu jest pokonowanie męczących odległości w towarzystwie podobnie odmiennych psychicznie osobników. Najmilej zaś startuje się w masowych maratonach, zwanych nie bez powodu królewskimi zawodami. Wirus odebrał nam te pyszności sprzed nosa. O ile ze zrozumieniem przyjęliśmy odwołanie wiosennych imprez, to już jesienią niektórzy liczą na czytaj dalej »

Mroczna strona gór.

Maria Coffey podejmuje najtrudniejszy temat wspinaczkowego świata – śmierć w górach i jej konsekwencje. W tak ryzykownym sporcie niebezpieczeństwo czai się na każdym kroku, lecz często uświadamiamy to sobie dopiero w obliczu tragedii. Wysoką cenę ponoszą rodziny i nie chodzi bynajmniej o środki do życia. Najbliżsi ofiar cierpią długo po tym, kiedy himalaistów przykryły wieczne czytaj dalej »

Na sucho.

Biegnę po Kampinosie, wspaniałej puszczy pradawnej, mchem i wydmą wyścielonej. Po przymusowej przerwie każdy krok w lesie sprawia czystą radość. Oddycham swobodnie, czując nosem, gardłem, tchawicą, oskrzelem i pęcherzykiem najmniejszym rześkie, źródlane powietrze. Zdrowie i radość bije zewsząd, a ptaki kantaty zachwytu wyśpiewują, drąc dzioby wśród listowia. Dzięcioły wystukują rytm puszczy, wiatr w tle podaje czytaj dalej »

Po.

Wybiegam przed dwudziestą, jednym ziewnięciem strzepując z siebie zmęczenie dnia. Słońce zaszło dziś po dziewiętnastej, zatem wychodząc wpadam w skradającą się ciemność, ledwo, ledwo nadgryzioną niknącym pomarańczowawym paseczkiem na zachodzie. Na zewnątrz czai się pustka i cisza, życzliwie przyjmując samotnego zbłąkańca. Pora dyktuje temperaturze rześkość; lekki dreszczyk bacikiem pogania do żwawości. Biegnę. *** Nie będąc czytaj dalej »

Kostka.

Wymyślona przez profesora Erno Rubika zabawka nadaje się na każdy czas, lecz w zamknięciu i nudzie – szczególnie. Może to stanie się impulsem, aby zacząć swą przygodę z tym niewielkim sześcianikiem? Gorąco polecam, zapewniając, iż znajdziecie go prostszym, niż się wydaje. Tu i ówdzie zabawka ta rodzi nadzieję, na pochłonięcie uwagi dzieci, dających się czasem czytaj dalej »

Życzenia noworoczne.

Wybraliśmy się w teren, zaliczając kilka łon: natury, biegaczy, morsów, wód, delikatnej imprezki… Lecz wpierw przekazujemy życzenia. Jak w każdym porządnym medium, zaczynamy od inwokacji: Drodzy Czytelnicy! Niechaj nadchodzący rok przyniesie Wam spełnienie planów, nowe nadzieje, stare wygody i akceptowalne wyzwania. Do boju! Bierzcie dwie dwudziestki 2020 za rogi, zwyciężając słabości, aby sięgać gwiazd. Życzymy czytaj dalej »

Bluza.

Nasza pasja powinna ludzi łączyć. Nie kwestionując słynnej samotności długodystansowca, chcemy przecież dzielić kilometry z innymi pasjonatami. Biegacz biegaczowi człowiekiem ma być i basta! Najdziwniejsze sprawy mogą stać się z impulsem do bliższej znajomości. Na przykład stara bluza. *** -O, mamy takie same wdzianka – zauważyłem odkrywczo, zwracając się do kolegi noszącego istotnie identyczny ciuch. czytaj dalej »

Czas.

Bieganie to czekanie, a cierpliwość jest najważniejszą cnotą wojownika. Oto moje przykłady. 😄 12 minut spoglądałem z nadzieją na mój zegarek fr230, wypatrując sygnału GPS. Niebo było bezmchurne, a akcja rozgrywała się na otwartej przestrzeni. Start zawodów zbliżał się nieuchronnie, napięcie do potęg zwiększając. Stojąc w tłumie przed linią, z zazdrościo-wściekłością wysłuchiwałem cichych klik-klik u czytaj dalej »

Pewnego razu w Hollywood.

Nie do końca znamy zasady rządzące szoł-biznesem fabryki snów, zatem trudno odnieść się do zapowiedzi Tarantino dotyczącej jego reżyserskiej ścieżki. Otóż ogłosił on, iż bieżąca produkcja będzie przedostatnią w karierze. Zamknąwszy listę swoich filmów okrągłą dziesiątką, syt chwały, ma ponoć osiąść na laurach. Jest na czym, przyznajmy. Wierzyć czy ze zdystansowanym sceptycyzmem podejść? Oto brzmi czytaj dalej »

Specjalizacja Therese Johaug.

Słynna norweska biegaczka narciarska wystartowała w mistrzostwach swojego kraju na dziesięć kilometrów i… wygrała. Na bieżni lekkoatletycznej. Ba, uzyskując czas 32:20 wyprzedziła drugą na mecie zawodniczkę o dwie minuty. Rezultat Johaug zajmuje piąte miejsce na liście najlepszych w historii Norwegii. Do tego mistrzyni twierdzi, iż pierwszy raz założyła na nogi kolce lekkoatletyczne, wyraziwszy się o czytaj dalej »