Wieliszewski Crossing.

Four seasons; zaczynamy – teoretycznie zima… Ponownie Wieliszew! Zaprawdę, posiada w sobie magię ten czwórbieg. Bez niego kalendarz startów niepełnym się wydaje. Po roku przerwy wracamy ochoczo, by w czterech porach sezonu poszukać rytmu właściwego. Organizatorzy stają (zawsze!) na wysokości zadania, a cóż pogoda niesie? Dzisiejsza data kabałą pachnie, z dwóch stron czytana jednako wychodzi: czytaj dalej »

Lubię poniedziałki… po nocce naWTC!

Rekreacyjno treningowy bieg charytatywny na WTC sobotnią, wieczorową porą. Takie szuraństwa to się kocha bezwarunkowo. Przyświecał nam szczytny cel, który udało się zrealizować, napychając puszki dla małej Marcelinki aż po dekiel. Brawo!!! A spotkanie z tyloma wspaniałymi ludźmi na leśnych ścieżkach Wieliszewa pozostanie na długo w pamięci. Pomyślcie, jaka wyborna musiała być atmosfera, że nawet czytaj dalej »