Czerwony parkrun.

parkrun Warszawa-Ursynów zaprasza szczególnie serdecznie na 15 lutego. Tego dnia, oczywiście o godzinie 9:00 wystartuje szczególny bieg. Jego kształt definiuje dzień wcześniejszy: Walentynki. W tej dzielnicy mają w ogóle znakomite pomysły, umilające weekendowe spotkania szuraczy. Na parkrun Warszawa-Ursynów nie sposób się nudzić. Tym razem, nawiązując do święta zakochanych, zachęcają do przybycia w szatkach i gadżetach czytaj dalej »

Chomikowanie.

Kolejny raz spotykaliśmy się w Parku przy Bażantarni, aby kręcąc kółeczka niczym sympatyczne gryzonie, 10km zamknąć. Pięć razy teren okrążamy. A celem nadrzędnym jest zbiórka dla znajdków: biegacze spisali się znakomicie, całą masę potrzebnych dla zwierzaków ze schroniska rzeczy ofiarując. Stwierdzamy, iż warto stawić się punktualnie przed zawodami: wybór numerów otrzymujemy pełną swobodą. Mnie dostała czytaj dalej »

Odczarowany Ursynów.

Z urokliwym parkrunem w najpiękniejszym blokowisku w Polsce 😘 od tygodni miewałem perypetie, biegi na drugim miejscu kończąc. A to kogoś pies ciągnął, a to zjawiał się anonimowy pomorzanin bez kodu, żwawo nóżkami przebierając… W urokliwy sobotni poranek powiedzieliśmy sobie z trasą Przy Bażantarni sakramentalne „tak”, a jedynym świadkiem na dystansie okazał się wiatr. parkrun czytaj dalej »

Monte Kazura

Nudne piątki… na Monte Kazura jest ich trochę, aczkolwiek zawody odbywają się zawsze we wtorki. Piątkowość samego dystansu otrzymujemy, rzecz jasna, oczywistą, pytanie, czy pomiar uwzględnia krzywizny wertykalne? Na trasie serwują pięć podbiegów, zatem zbiegów… Zgadliście, też pięć. Jakby ulirycznić trochę fakty, prostych też jest pięć: startowa, międzypodbiegowa, górna, międzyzbiegowa i metowa. Nie cieszcie się: czytaj dalej »