Cztery pory Wieliszewa.

Wiosenna zima, jesienna wiosna, letnie lato i letnia jesień – tak ułożyły się aurą tegoroczne cztery pory roku Wieliszewa. Wspaniały cykl biegów, każdy w innej lokalizacji, na terenie przesławnej nadnarwiańskiej gminy. Na hasło takiej periodyzacji słyszę oczywiście w móżdżku od razu arcydzieło Vivaldiego, niemniej i inne skojarzenia nachodzą. Po to przybywają kwartały, aby budzić plany, czytaj dalej »

Mili supełkowanie

Klubowa Mila to zawody organizowane przez mój klub, najwspanialszy na świecie – Trucht Tarchomin Team. Impreza roku, białołęckie annale biegania. Niech żałuje, kto nie startuje. Kto nie startuje, nie był zaproszony, albowiem wydarzenie ma charakter zamknięty. Wykazujemy chorobliwy izolacjonizm lokalny, ze szczyptą niezdrowego nepotyzmu. Wizy będą sprawdzane skrupulatnie. A że jednym z zaproszonych klubów będzie czytaj dalej »

Lubię poniedziałki…

Lubię poniedziałki… …za metą maratonu. Wczoraj doczołgałem się do tego punktu, a czuję to jeszcze dziś. Dopiero dziś to czuję – nogi mi poetycko do rzyci włażą, przepychając się, która pierwsza. Najsamwprzódpierwszy dziękuję dwóm wspaniałym dziewczynom szybkobiegaczkom: Kinga Klaś-Pupar i Agnieszka Żuraniewska – jestem waszym dłużnikiem i cieszę się z tego. Dzięki ich chyżości nie czytaj dalej »