Trening hybrydowy.

Użyta w tytule nazwa jest jednym z możliwych określeń. Inne miana: zmienny, kompaktowy, łączony i podobne też się nadadzą. Ćwicząc pilnie, wykuwamy formę przy pomocy konkretnych jednostek: interwałów, rytmów, skippingów, biegów ciągłych, etc. Dobieramy środki, prowadzące do realizacji założonych celów. Nudzą się? Pora to urozmaicić! Na końcowym etapie makrocyklu kilkumiesięcznego, do gry wchodzą treningi łączące czytaj dalej »

Trzecia faza.

Zaczynam trzecią część przedsezonowych przygotowań. Pierwsza – to „robienie bazy”, czyli niezbyt szybkie bieganie i ogólnorozwojówka. Drugą wypełniły głównie rytmy, budujące szybkość. Pora na wytrzymałość, którą wykuwa się w ogniu temp progowych i przede wszystkim – interwałów. Nadchodzą zatem najcięższe dni. Do boju! Podchodzę do tego okresu z dużym optymizmem, czując, iż wszystko idzie dobrze. czytaj dalej »