Ojciec. Niepamięć.

Lubię teatr Ateneum. Położony na obrzeżu ruchliwego centrum, z miłą obsługą i przytulną kawiarenką, pozwala spokojnie delektować się sztuką. A serwują dania przewyborne. Sytuacja na scenie teoretycznie prosta: wymagający opieki ojciec, miotająca się córka i mający dość wszystkiego mąż. Jednak nie wszystko okazuje się takie ewidentne, a autor bynajmnej odbiorcy zadania nie ułatwia. Dzieło Floriana […]

Nikt.

Spektakl „Nikt” w reżyserii Artura Tyszkiewicza przynosi nam trochę humoru, odrobinę ironii, szczyptę smutku i sporo refleksji, zmieszanych w odpowiednich proprcjach. Podano interpretację sztuki Hanocha Levina (Żyd – zatem brak obojętności; każdy w Polsce ma jakiś stosunek do Żydów) opartą na świetnym warsztatowo aktorstwie, pozwoliwszy widzowi skupić się na subtelności fabuły, przedstawiającej zawiłe – często […]

Pijani. Ktoś jeszcze nie był?

Lepiej oglądnąć o tym sztukę, czy samemu się upić? Odpowiednio spożyć trunki dla nastroju, nie zatraciwszy przy tym godności, to także sztuka! Dzieło Iwana Wyrypajewa, szczególnie w interpretacji Teatru Dramatycznego, dzieli się wyraźnie na dwie części. W pierwszej oglądamy zawiązanie czterech scenek, łączących się ze sobą po przerwie. Bohaterowie (wszyscy) od początku do końca działają […]

Żaby.

Złapmy oddech od biegania i zajmijmy się sztuką odrobinę. Blog nie ogranicza się do spraw fizycznych; tych, którzy tylko takie preferują zapraszam na wypociny piątkowe – wtedy zawsze piszę o sporcie i przyległościach. Dziś nieco ambitniej, gdyż: życie jest teatrem. Spektakl na stronie Teatru Studio. Wybraliśmy się na Żaby wystawiane i kumkane w Teatrze Studio; […]