Faraon z Nowego Jorku.

Wybraliśmy się na teatr do kina… A może na kino do teatru? Stricte, ekran X muzy zawieszono nad deskami sceny, widzów do przybytku Studio zapraszając. Ceny biletów kształtują raczej przedziały teatralne, lecz na co dzień zupełnie marne szanse na Metropolitan Opera mamy. Idziemy zatem: transmisja w teatrze na ekranie kinowym a oglądniemy i wysłuchamy opery. czytaj dalej »

Odczarowany Mozart.

Kiedy wybieramy się na jedną ze słynnych oper, wiedząc, iż po trzecim dzwonku czeka nas sporo – hm! – awangardy, sztuką jest zachować nieskazitelny obiektywizm w ocenie. Chłodne spojrzenie i dystans niełatwo wykazać, uznając muzykę Amadeusza za niekwestionowalny ideał. Szczęściem, w skład wieczoru wchodzą również wrażenia wizualne, pozwalające zachować nadzieję, iż nie padniemy trupem z czytaj dalej »