Wspólnie na mecie.

W zwykłych zawodach biegowych wszyscy uczestnicy spotykają się na starcie. Potem każdy, na miarę swoich sił i chęci, walcząc na trasie, osiąga kolejno metę. A może by odwrócić do góry nogami ową regułę? Zamiast na początku, zintegrować się na końcu! Da się to przeprowadzić, przyjąwszy wcześniej proste zasady. Satysfakcja uczestników – a i organizatorów – czytaj dalej »

Bieszczady.

Te góry są niekwestionowalne, zwłaszcza dla biegaczy. Otaczający je nimb traperstwa i dzikości jeszcze długo nie straci swego blasku, przyciągając niespokojne i romantyczne dusze. Tu się oddycha przestrzenią i przyrodą, zostawiwszy cywilizację gdzieś het za sobą. Zew ów słychać w powietrzu; Bieszczady ciągle wołają. Któżże pozostanie obojętny na ich wab? Jedziemy w ten weekend, przedłużając czytaj dalej »

Dla Niebiegaczy.

Drodzy Niebiegacze! Zwracamy się do Was z serdeczną prośbą o jeszcze jedno pochylenie się nad argumentami za maratonem, ufając, iż poczucie sprawiedliwości i chęć dialogu pozwoli rozważyć nasze prośby. Lepszy najgorszy pokój niż wojna. Dzieląc przestrzeń naszego miasta musimy się w nim razem zmieścić. Dzień sądu i biegowego szaleństwa nadciąga w tę niedzielę nad Warszawę. czytaj dalej »

Cel sezonu.

Wielu biegaczy, choć – eheu! – nie wszyscy, planuje swoją aktywność, wyznaczając sobie cele. Przyjmują one postać konkretnych wyników, zawodów, osiągnięć lub zgoła ogólnych założeń (schudnę). W przypadku sportowców wyczynowych kwestia nie podlega wątpliwości, ciężką się nieraz czkawką trenerom odbijając. Lecz i amatorzy patrząc w przyszłość marzą, starając się przekuć nadzieje w czyn. Najczęściej stawiamy czytaj dalej »

Apel.

Szanowny Panie Ministrze! Zwracam się do pana imieniem kochających bieganie, żywiąc po cichu nadzieję, iż kiedyś dołączy pan do tego grona. Na początku mojego krótkiego listu spieszę wyjaśnić, dlaczego teraz, na tygodnie przed wyborami, piszę do pana, nie wiedząc nawet, kim pan będzie. Otóż, jakkolwiek niezbadane są wyroki losu, regułą – po jesiennych wyborach parlamentarnych czytaj dalej »

Nocą.

Jasność widzę, jasność! Biegać po ciemku czy nie? Noc jest od tego, żeby spać, rozumieją to wszyscy z grubsza. Problem w tym, iż w objęciach Morfeusza powinniśmy spędzić trzecią część życia, tymczasem naturalne światło dano nam pół na pół. Wspomagamy się sztucznymi źródłami, lecz to nie to samo. Jeżeli poświęcamy czemuś naprawdę dużo czasu, liczmy czytaj dalej »

Nudne bieganie.

Z niecierpliwością, charakterystyczną dla człowieka pozbawionego dłuższy czas dostępu do ulubionych zabawek, podążałem na miejsce zbiórki naszej grupy. Czy wszyscy już wrócili z letnich wylegiwań i podążą za głosem sumienia, domagającym się spalenia urlopowych naleciałości spod znaku gofra i smażalni? Naprzód, ekipo – mobilizowałem ich telepatycznie. Przybywajcie, jako ja nadciągam. Ruszcie nogi i to, co czytaj dalej »

Wkoło Macieju!

Dla lubiących się kręcić biegaczy mamy we wrześniu atrakcję wyjątkową: maraton na bieżni. Owal stadionu liczy, jak wiadomo, czterysta metrów, zatem oddajmy cześć królowej nauk, sumując: do pokonania czeka śmiałków 105 okrążeń. Z samego wrażenia można się pomylić jeszcze przed startem. Imprezę taką szykują w Bytowie, zapraszając chętnych 21 września. Wahającym się służymy informacją, że czytaj dalej »

Finisz.

Łykasz rozpaczliwie powietrze, rozdziawiając usta na szerokość pozaszczękową. Twarz układa się w estetyczny wyraz cierpiącego półtrupa. Ołowiane nogi kręcą się już tylko siłą rozpędu, albowiem paliwo dawno wyczerpałeś. Cały organizm, na czele z tym zdrajcą mózgiem, krzyczy: stań! Lecz ty bohatersko ciśniesz dalej, mając przed oczami tylko jeden widok: metę. Zanurzasz się w wielbioną przez czytaj dalej »

Epitafium dla butów biegacza.

Podając koledze upuszczony portfel, zauważyłem dziwną rzecz. -Co to masz na tym zdjęciu, o tu, ukrytym za fotografią małżonki? Pokraśniał, patrząc na mnie błagalnie wzrokiem zranionej łani. Dzielnie jednak stawił czoła wyzwaniu, wyznając całą prawdę. -To moje byłe buty. Złamałem w nich trzy godziny na maratonie. Brawo. W nagrodę nie przedstawiam jego personaliów. No i czytaj dalej »