Pacemaker.

Kenijczyk Reuban Kipyego miał w Abu Dabi pracę do wykonania. Zadanie polegało na dyktowaniu tempa – do 20 lub 30 kilometra, relacje co do tego faktu są różne. Potem mógł, zainkasowawszy należność, udać się na odpoczynek. Biegło mu się jednak tak dobrze, iż postanowił walczyć do końca. W efekcie zyciężył w czasie 2:04:40, dodając do czytaj dalej »

Yared. 9 sekund do igrzysk.

Wiele osób, ja także, pospieszyło się z podsumowaniem maratońskim roku 2019, uznając, iż w listopadzie czołówka powoli kończy sezon. Tymczasem w Walencji padły wyniki pierwszorzędne, przynosząc radość również Polakom. Yared Shegumo uzyskawszy rezultat 2:11:39, wysunął się na czoło naszych tabel. Gratulujemy, ciesząc się tym bardziej, że sympatycznego „Jarka” dotykały ostatnimi miesiącami kłopoty zdrowotne i zawodowe. czytaj dalej »

42,195 po polsku.

Po zawodach we Frankfurcie, sezon maratoński w zasadzie dobiegł końca. Można pokusić się o podsumowanie startów Polaków. Wyniki naszej elity konfrontujemy z dosyć wyśrubowanymi minimami światowej federacji na Igrzyska Olimpijskie Tokio 2020. Wynoszą one 2:29:30 dla pań i 2:11:30 dla panów. Niewiele mamy powodów do radości. Nie osądzamy zbyt surowo długodystansowców. W realiach organizacyjnych dzisiejszego czytaj dalej »

Dla Niebiegaczy.

Drodzy Niebiegacze! Zwracamy się do Was z serdeczną prośbą o jeszcze jedno pochylenie się nad argumentami za maratonem, ufając, iż poczucie sprawiedliwości i chęć dialogu pozwoli rozważyć nasze prośby. Lepszy najgorszy pokój niż wojna. Dzieląc przestrzeń naszego miasta musimy się w nim razem zmieścić. Dzień sądu i biegowego szaleństwa nadciąga w tę niedzielę nad Warszawę. czytaj dalej »

Ona.

Ona, maratonka. Ale taka doświadczona, ciesząca się już kilkanaście razy na mecie królewskiego dystansu. On świeżynka, ledwo jedno doczłapanie 42,195 zaliczył; niedawno jeszcze dziewica. Dogłębnie winno się zadumać przed, czy zaufać, powierzyć całe wielomiesięczne znoje przygotowań i odbić razem z portu. Ot, taki spacerek, 26 mil, na którym jednakowyż niejeden tandem wspólność utracił. Rien ne czytaj dalej »

Orlen Warsaw Marathon

To naprawdę, w całej okazałości talentu mojego do usypiania wiernych, będzie nudny i długi wpis. Szczególnie dla osób niespecjalnie pasjonujących się bieganiem, czyli w miarę normalnych. Wracamy do maratonu (brr), omawiając stronę sportową (brrr) przedsięwzięcia, uwzględniwszy przygotowania i cyrografy (brrrr) a także plany na przyszłość i wnioski (br – jedno r, albowiem to może być czytaj dalej »

Lubię poniedziałki…

Lubię poniedziałki… …za metą maratonu. Wczoraj doczołgałem się do tego punktu, a czuję to jeszcze dziś. Dopiero dziś to czuję – nogi mi poetycko do rzyci włażą, przepychając się, która pierwsza. Najsamwprzódpierwszy dziękuję dwóm wspaniałym dziewczynom szybkobiegaczkom: Kinga Klaś-Pupar i Agnieszka Żuraniewska – jestem waszym dłużnikiem i cieszę się z tego. Dzięki ich chyżości nie czytaj dalej »

Nudne piątki…

Nudne piątki… …maratońsko nudne. Tekst znaleziony w biurze zawodów OWM, gdzie odbiór pakietów trwa. Zgubiony? Zostawiony przypadkiem? Nie sądzę. Przepisałem, publikuję – bo to apel. Udostępniać można, kto wie, czy autora nie poznamy; chyba warto. ***** W niedzielę maraton. Mój debiut. Przygotowywałem się pięć miesięcy. Jak pójdzie? Nie wiem. Z jednej strony – wielka mi czytaj dalej »

Apel biegaczy

Mieszkańcy miasta i przyjeżdżający! Tak, to znowu my. Jeszcze kurz po półmaratonie nie opadł, a my znów biegniemy. Maraton. Pięć (z 18) dzielnic zajmiemy – częściowo. Na pół niedzieli. Prosimy – dajcie nam szansę. Wierzymy, że to co robimy, jest dobre dla naszego miasta. Żeby żyło się w nim zdrowiej, weselej, przyjemniej. Biegamy dla różnych czytaj dalej »

Lubię poniedziałki…

Lubię poniedziałki… …imprezowy to dzień. Znienacka kumpel na ubaw mnie zaprosił. Biegacz. Mały szok, bo to gostek z ostatnich do zabawy ostrej. Widać, nawrócił się. Zatem można. Gwarantuje dobre żarcie, picie i atmosferę. Koleżanki będą? Najpiękniejsze. Z całej wsi, kędy SKM dojeżdża. Powiedział, że będzie zioło. Łałoł. Nie spodziewałem się po nim. Zaraz jednak skarciłem czytaj dalej »