Szczebel.

Wybraliśmy się z tatą na Szczebel. Góra kusi bliskością od Krakowa – dojeżdżamy, nie łamiąc przepisów, w 45 minut. Oczywiście, zakładając brak korków. A wysokość oferuje całkiem przyzwoitą – 976 metrów nad poziom morza. Startujemy z przełęczy Glisne, skąd prosto na wierzchołek prowadzi zielony szlak. Szczyt ów, należący do Beskidu Wyspowego, nastręcza się dla mnie czytaj dalej »

Celem jest szczyt.

Peter Habeler, wspomagany piórem Karin Steinbach, zabiera nas w świat swoich gór. Autor tworzył historię alpinizmu, zaczynając jako skromny przewodnik w Zillertal, kończąc w przełomowych ekspedycjach Himalajskich. To on wspiął się na Everest z Reinholdem Messnerem nie używając tlenu. W książce opowiada o swoim przeżywaniu gór, refleksyjnie opiniując zmiany w trendach światowej wspinaczki na przestrzeni czytaj dalej »

Mroczna strona gór.

Maria Coffey podejmuje najtrudniejszy temat wspinaczkowego świata – śmierć w górach i jej konsekwencje. W tak ryzykownym sporcie niebezpieczeństwo czai się na każdym kroku, lecz często uświadamiamy to sobie dopiero w obliczu tragedii. Wysoką cenę ponoszą rodziny i nie chodzi bynajmniej o środki do życia. Najbliżsi ofiar cierpią długo po tym, kiedy himalaistów przykryły wieczne czytaj dalej »

Mgła.

Tworzą ją cząsteczki wody zawieszone w powietrzu; połączenie substancji zwane aerozolem. Odróżniamy ją od chmur czysto umownie: mgła dotyka ziemi, chmury nie. Zwróćmy uwagę, iż pomimo pozornej wyższości obłoków – gdzie niebiosa, gdzie gleba – mogą one czasem bytować poniżej mgły. Gdzie tak sublimują jej opary? W górach. Na krawędzi grani mleczny opar wyznacza początek czytaj dalej »

Biegnij w góry.

– Napieramy dzisiaj na trasę z podbiegiem – oznajmił stanowczo Gruby, kiedy tylko się przywitaliśmy, markując rozgrzewkę jakimiś mętnymi krążeniami ramion i nóg. Asia westchnąła, lecz wtedy nikt nie zwrócił na to uwagi. Popatrzyliśmy za to z troską na Michała, czy mu przypadkiem pączki wczoraj nie zaszkodziły. To pytanie okropnie go zdenerwowało. – Sami wpieprzacie czytaj dalej »