Ja, drzewior.

Lubię wszystkie drzewa, lecz prawdziwie uwielbiam te prastare, majestatyczne. Z grubych pni zda się płynąć potężna moc witalnych sił natury. Szacunek wzbudza rozmiar nadczłowieczy, a wiek olbrzymów skłania do refleksji nad naszym czasem tu, na Ziemi. Kiedy najstarsza sosna świata kiełkowała w niemowlęctwie, w Egipcie rządzili faraonowie. Nasze sędziwe cisy i dęby Piastów pamiętają. Skarbami czytaj dalej »