Dress code.

Nie suknia zdobi człowieka. Akurat: jak cię widzą, tak cię piszą. W głos zapewniamy z najświętszym oburzeniem, iż żadne mody, trendy i branżowe presje na nas nie działają, przeglądając jednocześnie żurnale. Ochlapując wszechświat obłudą poświęcamy funkcjonalność szatek na rzecz targowiska próżności, dostosowując się karnie do stada. Dress code, dzień i noc, pracą i rozrywką, w czytaj dalej »