Rekord na City Trail.

Na zakończenie cyklu City Trail Warszawa udało nam się wybiegać najlepsze wyniki na tej trasie. Aga niewiele gorzej od rekordu życiowego na 5 km i 21:16. Wspaniale! Mnie udało się osiągnąć 17:38 i zwycięstwo w kategorii wiekowej dziś. Wygrałem nie z byle kim; zwykle oglądam plecy Alka i Marka. Cała drużyna zasłużyła na wielkie brawa; czytaj dalej »

Weekend.

Wreszcie prawdziwą zimą zapachniało w okolicy, serwując odpowiednie elementy: śnieg, mróz, narzekania na smog, a na rzece śryż. Idealne warunki do biegania panują. Początek uczyniłem na Polu Mokotowskim, zającem na parkrun się zgłosiwszy. Nadzwyczaj miło przeszurałem dzielnie piąteczkę w nadobnej oczojebnej tuniczce, według zamówienia o właściwym czasie na mecie się meldując. Co prawda podłoże pozbawiono czytaj dalej »

Piękni czterdziestoletni.

City Trail zaprasza na cykl zawodów w sezonie pogodowej szaroburości, oferując błotko, śnieżek, deszczyk, mrozik, wiaterek i lodzik. Zdrobniale to podaję, albowiem trasa nie w ostępach położona i nudna-nienudna piąteczka owa kusi podłożem dość komfortowym, w Parku Młocińskim płasko się płożąc. Żadna tam młócka, tylko napierać; przekonawszy się o tym, liczne grono szuraczy się stawia, czytaj dalej »