Bolt.

Kiedyś, kędyś, jakoś… Mądry rabin ulepił z gliny istotę; olbrzyma, wspaniałość, extra-fit i to wcale nie na obraz i podobieństwo swoje. Włożywszy mu w usta tabliczkę z zaklęciem stosownym, ożywił, nową podmiotność na świecie tworząc. Dla próby pracę zadał według potrzeby akuratnie nasuniętej: wody zbrakło w osadzie, kazał więc nosić ją z potoka. Sam zaś czytaj dalej »