Taśma 2.0.

Kiedyś pisałem, jak ja tych maszyn nie cierpię… Dziś temat powraca w innym świecie. Ha! Dopadło nas wszystkich, także mnie. Liczba osób na bieżniach mechanicznych zwiększyła się skokowo. Wiemy, niestety, dlaczego. Lecz jak powiada któryś ze starożytnych filozofów: nie istnieją problemy, to wyzwania. Niektórzy licytują jeszcze mocniej – szanse. Zatem spróbujmy wyciągnąć z tej sytuacji czytaj dalej »

Taśma.

Do rozważań i wydziwiań nad przebieraniem nóżkami na siłowni (pardon: siłce) skłoniła mnie próba bicia rekordu Polski w biegu 12-godzinnym, podjęta onegdaj przez Pawła Żuka. Zawodnik ów zalicza się do czołówki rodzimych ultramaratończyków, szczególnie na dystansach określanych nie tylko przeze mnie mianem wariackich. Spędzenie pół doby na bieżni mechanicznej wpisuje się w tę kolorystykę znakomicie. czytaj dalej »