Tylko w lewo.

Gorzów Wielkopolski sportowo kojarzy się z żużlem i takoż nawiązuje do tej dyscypliny tutejszy parkrun. Cały czas w lewo, co pomaga lubiącym zgubić się gapom. Po drodze czeka urokliwa kładka, a że trzeba nań wdrapać się cztery razy, uzbiera się pół kilometra przyjemnego podbiegu… Z wielką fantazją wytyczyli swoją trasę gorzowianie, udowodniając, iż po skręceniu czytaj dalej »

Długi i dłuższy.

-Rozmiar ma znaczenie – mówi Sebatacz, mój kolega i biegacz nie na żarty. – Liczy się długość, twardość, wielkość. Pieprzyć technikę! Kolega utrzymuje się w stanie bezżennym. Tak jakoś wychodzi. Szuramy z zacięciem, trenując i startując w zawodach. Licznik kilometrów bije, wymownie świadcząc o naszej pasji (wariactwie – twierdzi mama Sebatacza). Jak w tym zacięciu czytaj dalej »

Krótki long – biegamy.

Zapraszamy na spokojne wybieganie do Lasu Bielańskiego w niedzielę, 19 maja. Zbiórka przy szlabanie na ulicy Podleśnej o godzinie 9:00. Pokonamy około 12 kilometrów. Zatem będzie to krótki long.😄 Las Bielański to nie jest jakiś tam sobie zwykły las. To warszawski Fangorn. Na terenie tej puszczy, natężywszy lekko uwagę i wytrzeszczywszy oczy znajdziemy pomniki przyrody, czytaj dalej »

Setunia.

Lubię to określenie, zawierające w swej pieszczotliwości rozłożysty wachlarz smaków i odcieni liczby 100. Setka zajmuje trwałą posadę w naszej kulturze, daleko wybiegającą poza matematyczne obszary. Jest granicą, celem, pełnią, doskonałością i esencjalną okrągłością. I właśnie 25 maja stuknie mi setunia biegów parkrun. Okazja to przez samych organizatorów idei usankcjonowana przepoczwarzeniem uczestnika z czerwieni (50) czytaj dalej »

Bieg Stulecia.

W ramach Etapowego Maratonu Pokoju, będącego hołdem dla polskich bohaterów II wojny światowej, pobiegliśmy w imprezie upamiętniającej bitwę o Monte Cassino. Agnieszka zwyciężyła kolejny raz, prowadząc od samego początku. Brawo!!! Na szybkiej trasie z pięcioma nawrotami kontrolowała stawkę przez cały dystans. Monika w kreacji etno trzecia. Mnie, po zaciętym finiszu udało się zająć drugie miejsce czytaj dalej »

parkrun na dworze i na Polu.

Ile razy można drugiej lokaty kosztować? Kolejny raz z animuszem wypadłem z metra, mocno skupiając siły przed biegiem. Pogoda od rana kształtowała się wręcz idealnie, zapraszając do żwawości na dystansie. Trasa na Polu Mokotowskim umożliwia naprawdę szybkie bieganie, oferując płaskość i asfaltowość komfortową. Nie mogłem się też powstrzymać przed skromnym kalamburem w tytule, który mnie czytaj dalej »

Biegiemukoronowanie.

-Chcę zdobyć koronę maratonów – wypalił Gruby, kiedy po zwyczajowo rytualnych powitaniach ruszyliśmy lichym truchcikiem przed siebie. Asia popatrzyła najpierw na niego z troską, przerzucając potem błagalne spojrzenie na nas, z niemą prośbą o pomoc. -Od poniedziałku tak ma. Parzyłam ziółka – i nic. Pije, ale swoje gada. Temperaturę zmierzyłam, trzydzieści sześć i pięć, jeszcze czytaj dalej »

Zew tartanu.

Impreza z cyklu Warsaw Track Cup zawędrowała na praski brzeg stolicy, skupiając żądnych szybkości biegaczy na stadionie Orła. Posłuszni wezwaniu pomarańczowej, sprężystej ścieżki, stawiliśmy się na obiekcie, goszczącym kiedyś sławy światowej lekkiej atletyki. To tutaj onegdaj śmigali polscy reprezentanci, a rodzimy młot (Anita!) latał daleko. Dla startujących zazwyczaj w długodystansowych biegach ulicznych i przełajowych amatorów, czytaj dalej »

parkrun Charzykowy.

To najmniejsza miejscowość parkrunowa w Polsce. Chwała przedsiębiorczym charzykowianom! Kurort słynie urodą: z jednej strony jeziora kipiący życiem reprezentacyjny bulwar, a na przeciwległegłym brzegu bogactwa dzikiej przyrody sie ścielą. Start zlokalizowany jest tuż przy marinie, plaży i – rzecz ciekawa – posterunku policji. Początkiem maja wszystko aż drży w oczekiwaniu na sezon, co ma dla czytaj dalej »

Sezon na kleszcza.

Rozpoczął się okres największej aktywności tego paskudztwa, a ja, ostrzegając Was przed niebezpieczeństwem, jednocześnie zachęcam do odwiedzania miejsc, gdzie te pasożyty grasują. Albowiem im większy kontak z naturą – zarówno dla biegaczy jak i niebiegaczy – tym lepiej dla zdrowia i pogody ducha. Wyganiam na łono przyrody właśnie teraz, gdy zieleń kipi świeżością wiosenną. Jak czytaj dalej »