Zakochani i słoń.

Dawno obiecaliśmy sobie z Agnieszką, iż w tym roku, bez względu na przeciwności i losu wertepy, startujemy w biegu walentynkowym. parkruny i czekoladodawcze imprezy bokiem, zakochaństwo rządzi, pierwszeństwo biorąc. Pompa ssąco tłocząca, zwana sercem, upomina się o swe prawa. Wiosnę przeczuwając, szybciej bije. Dalejże! Wybór padł na Bieg Słonia, po sąsiedzku w Lesie Bemowo rozgrywanym. czytaj dalej »