We czworo.

Kiedy wybieraliśmy się na „Kwartet”, teatry stały otworem. Zaraz potem zamknęli. Niedługo zapewne zniosą zakaz. Ile razy jeszcze pohuśtamy się na tym decyzyjnym wahadle? Trzeba cieszyć się każdym spektaklem w tych szalonych czasach. Co tu jest życiem, a co teatrem i groteską… Nowe pomieszczenie – Scena 20 – teatr Ateneum otrzymał od związku nauczycieli. Bardzo czytaj dalej »

Ojciec. Niepamięć.

Lubię teatr Ateneum. Położony na obrzeżu ruchliwego centrum, z miłą obsługą i przytulną kawiarenką, pozwala spokojnie delektować się sztuką. A serwują dania przewyborne. Sytuacja na scenie teoretycznie prosta: wymagający opieki ojciec, miotająca się córka i mający dość wszystkiego mąż. Jednak nie wszystko okazuje się takie ewidentne, a autor bynajmnej odbiorcy zadania nie ułatwia. Dzieło Floriana czytaj dalej »