Ta Aga to ciągle wygrywa.

Rozegrano ostatni, ósmy bieg Etapowego Maratonu Pokoju. Ideą zawodów było zsumowanie we wszystkich edycjach królewskiego dystansu. Do siedmiu (nudnych??) piątek dodano zatem dość nietypowy start na odcinku długości 7195 metrów. Skutkowało to większą liczbą nawrotek na szybkiej trasie obok Centrum Olimpijskiego. Tradycyjna godzina imprezy – dwudziesta wieczorem – sprawiła, iż rywalizowano już po zachodzie słońca. Wrzesień! Na szczęście nikt się nie zgubił.

Wśród pań triumfowała Agnieszka. Zjawiła się pierwsza na mecie szósty raz w cyklu, zarazem czwarty pod rząd.

Fanfary!

U panów kolejny pewny triumf zapewnił sobie Wojciech Skóry.

Fot. maratończyk.pl

Tym razem uczczono bohaterów Bitwy nad Bzurą, a honorowym startem był Leszek Cichy, legenda polskiego himalaizmu.

Konkurencja nie spała, konkurencja naciskała! Monika pobiegła mocno. Ta para wygra również klasyfikację generalną, niemniej poczekajmy na oficjalne wyniki. Wtedy pogratulujemy i wszystko skrupulatnie opiszemy.

Brawo Aguś, Nudne Piątki górą.

?

Łukasz Klaś

2 thoughts on “Ta Aga to ciągle wygrywa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *