Setka pękła!

Brzękła i poszło! Setny parkrun zaliczony, w najwspanialszym towarzystwie na świecie. Serdecznie Wam Wszystkim, Kochani, dziękuję. Powińszowań, uśmiechu, pozytywnej energii i radości otrzymałem taką dawkę, iż spokojnie wystarczy do następnego świętowania. Szczególnie dziękuję współklubowiczom z Trucht Tarchomin Team, którzy utworzyli szpaler na mecie. Tego się nie spodziewałem i łezka w oku się zakręciła. Na końcu czytaj dalej »

Dzień Biegacza.

Nadeszła pora, kiedy dwie ważne uroczystości blisko siebie tkwią i o prezenty wołają. Bilans zysków i strat ewidentnie faworyzuje matki będące jeszcze dziećmi, natomiast kosztami obciąża ojców i synów. Niech im i duch święty dopomaga. Zapominalskim trąbimy zatem alert: Dzień Matki w niedzielę, a Dzień Dziecka w sobotę. Niniejszym serdecznie najlepszości składam Wam, Rodzicielki i czytaj dalej »

Klątwa nieco wyblakła.

W pierwszych słowach muszę uprzedzić miłośników Stanisława Wyspiańskiego, iż jego dzieła użyto bardzo oszczędnie. Pokusiłbym się o stwierdzenie, iż reżyser lekko naciągnął rzeczywistość, kanwą go na plakatach anonsując. Oprócz kontrowersji, budzących onegdaj (bo dziś jakby mniej) sporo emocji, otrzymaliśmy, dość niespodziewanie, ciekawą diatrybę o roli aktora w kreowaniu przypisanej mu postaci. Mocnym bon motem rzecz czytaj dalej »

Hulaj dusza! Hulaj noga!

☺☺☺ Hulajnogi są znakomitymi pojazdami. Utrafiły w gusta wielu wybitnych ludzi, zajmując niszę fasonem, blichtrem i elitą pachnącą. Z samej idei takiej maszyny wyłania się skarb zastosowań: bez wysiłku, a przecież sportowo. Zdrowo, ekologicznie, oryginalnie. Jak ładnie. Tak całkiem bez wysiłku to się jednak nie odbywa, mianowicie na skali średniozamożności: tanio raczej nie jest. Siedem czytaj dalej »

Tylko w lewo.

Gorzów Wielkopolski sportowo kojarzy się z żużlem i takoż nawiązuje do tej dyscypliny tutejszy parkrun. Cały czas w lewo, co pomaga lubiącym zgubić się gapom. Po drodze czeka urokliwa kładka, a że trzeba nań wdrapać się cztery razy, uzbiera się pół kilometra przyjemnego podbiegu… Z wielką fantazją wytyczyli swoją trasę gorzowianie, udowodniając, iż po skręceniu czytaj dalej »

Długi i dłuższy.

-Rozmiar ma znaczenie – mówi Sebatacz, mój kolega i biegacz nie na żarty. – Liczy się długość, twardość, wielkość. Pieprzyć technikę! Kolega utrzymuje się w stanie bezżennym. Tak jakoś wychodzi. Szuramy z zacięciem, trenując i startując w zawodach. Licznik kilometrów bije, wymownie świadcząc o naszej pasji (wariactwie – twierdzi mama Sebatacza). Jak w tym zacięciu czytaj dalej »

Krótki long – biegamy.

Zapraszamy na spokojne wybieganie do Lasu Bielańskiego w niedzielę, 19 maja. Zbiórka przy szlabanie na ulicy Podleśnej o godzinie 9:00. Pokonamy około 12 kilometrów. Zatem będzie to krótki long.😄 Las Bielański to nie jest jakiś tam sobie zwykły las. To warszawski Fangorn. Na terenie tej puszczy, natężywszy lekko uwagę i wytrzeszczywszy oczy znajdziemy pomniki przyrody, czytaj dalej »

Kobieta machająca nogami. Ibsen.

Na początku wprowadzono – czy intencjonalnie – element dezorientacji, pisząc, iż inscenizacja Heddy Gabler traktuje o kobiecie uwikłanej w drobnomieszczańskie zatęchłości. Tymczasem sztuka ledwo tyka takich kwestii, skupiając się, mistrzowskim dialogiem Ibsena w interpretacji Kuby Kowalskiego, na psychologicznym portrecie wartej siebie grupki. Mistrz Henrik wirtuozersko rzecz prowadzi, żonglując naszymi sympatiami względem postaci dramatu. Każdy z czytaj dalej »

Setunia.

Lubię to określenie, zawierające w swej pieszczotliwości rozłożysty wachlarz smaków i odcieni liczby 100. Setka zajmuje trwałą posadę w naszej kulturze, daleko wybiegającą poza matematyczne obszary. Jest granicą, celem, pełnią, doskonałością i esencjalną okrągłością. I właśnie 25 maja stuknie mi setunia biegów parkrun. Okazja to przez samych organizatorów idei usankcjonowana przepoczwarzeniem uczestnika z czerwieni (50) czytaj dalej »

Bieg Stulecia.

W ramach Etapowego Maratonu Pokoju, będącego hołdem dla polskich bohaterów II wojny światowej, pobiegliśmy w imprezie upamiętniającej bitwę o Monte Cassino. Agnieszka zwyciężyła kolejny raz, prowadząc od samego początku. Brawo!!! Na szybkiej trasie z pięcioma nawrotami kontrolowała stawkę przez cały dystans. Monika w kreacji etno trzecia. Mnie, po zaciętym finiszu udało się zająć drugie miejsce czytaj dalej »