Indywidualnie w grupie.

-Izolacja! Biegać razem nie możemy, weź się i coś wymyśl. Kiss. Takiego sms-a przysłała mi hrabina Szczydoniecka. Poczułem się wyróżniony. W głowie mej zabrzmiały fanfary, że ja, jako rycerz błędny, na ratunek grupy… Ferajna spod Kotwicy nie poddaje się, rzecz jasna, a jam na ratownika namaszczon. Aha, jakby ktoś nie wiedział, to tak się nazywamy czytaj dalej »

Trening z przegięciem.

Pod tym nieco żartobliwym tytułem chcę Wam zaproponować bieganie jednostek o mocnej intensywności w krótkim czasie. Siła biegowa przyda się każdemu. Można kształtować ją stacjonarnie, wykonując wypady i przysiady w różnych konfiguracjach. Innym dobrym sposobem są wieloskoki. Lecz czyż nie milej sprawę tę załatwić podbiegami? A żeby osiągnąć z takiego treningu jeszcze więcej korzyści, zachęcam czytaj dalej »

Gułag.

Zwykle polecam recenzowane przeze mnie książki, namawiając Was do czytania. Tym razem czynię to jednak z wyraźnym zastrzeżeniem. Nie powinny raczej sięgać po tę pozycję osoby wrażliwe i czułe na cierpienia innych. Książka Anne Applebaum opisuje rzeczy tak straszliwe, iż nawet ludziom twardym i odpornym trudno uwierzyć w ich prawdziwość. Niestety, takie były fakty historyczne. czytaj dalej »

Skrzydlata wiosna biegacza.

Lubię poniedziałki marcowe, kiedy przestajemy oglądać się na zimę, a dostrzegamy wokół sygnały zbliżania jej następczyni. Pewnymi posłańcami radosnej pory roku są ptaki. Ich obserwacja i poznawanie stanowi moją wielką pasję. Mogę ją połączyć z drugim hobby – bieganiem; tym łatwiej, że w ich realizacji nie przeszkadza, jakże wskazana w ostatnich dniach, samotność. Obserwacja pierzastych czytaj dalej »

Zaraza.

Bieganie nie egzystuje w próżni. Wszystkie światowe tematy mniej lub bardziej dotykają naszego hobby. Tam, gdzie sprawy dotyczą dużych zgromadzeń ludzkich, koincydencja zachodzi automatycznie: masowe zawody do istota szurania amatorskiego. Nie inaczej rzecz się ma z epidemią koronawirusa. Na temat związków tej choroby z sytuacją w kraju i na świecie i z bieganiem napisano i czytaj dalej »

Droga Pienińska.

Wiem: wśród moich czytelników spotkam wielu biegaczy, turystów, miłośników gór, znających ten szlak doskonale. Nie wiem: czy wszyscy zachwycają się nim jak ja. Zatem zaryzykuję zanudzanie znawców, kreśląc parę słów o tym cudzie.😉 *** Droga Pienińska towarzyszy czerwonym szlakiem Dunajcowi na odcinku 10 kilometrów, podążając w dół rzeki od Czerwonego Klasztoru do Szczawnicy. Łączy rzadkim czytaj dalej »

Ósmy cud świata.

Wszystkim Paniom wszem i wobec wszystkiego najlepszego wszyscy składają. Pomyślności! Niewiasta – naturalnie! – cały rok doznaje adoracji, lecz wyróżniona data konkretna w niczym koncepcji tej nie psuje. Dzień Kobiet przypada 8 marca, gdyż każde dziewczę ósmym cudem świata jest. Wiemy, wiemy… Śmiem jednakowoż twierdzić, iż na liście niezwykłości należy się białogłowom inna lokata, konkretnie czytaj dalej »

Kobiety na start.

Zaczyna się najpiękniejszy weekend w roku, zawierający święto, czczące najpiękniejsze istoty wszechświatów: kobiety. Również i biegowy świat nie pozostaje obojętny. W wielu miejscach odbędą się okazjonalne imprezy, z paniami w roli głównej. Do boju! Mój ulubiony cykl – parkrun – kusi wszystkie przedstawicielki płci pięknej specjalną edycją. Jeśli jeszcze tego nie poznałyście, warto zacząć tę czytaj dalej »

5000 + Paweł Żuk.

Zrobił to!!!! Paweł Żuk przebiegł pięć tysięcy kilometrów. Gratulacje i wielkie brawa ślemy do Grecji. Mistrz dokonał rzeczy niezwykłej, bez precedensu w historii polskiego biegania. Pokonanie takiego dystansu wymagało wielkiego hartu ducha, wytrzymałości fizycznej i psychicznej oraz znakomitej organizacji. Nudne Piątki kłaniają się nisko! Nasz ultramaratończyk ukończył zawody na drugiej pozycji. Jako pierwszy morderczy dystans czytaj dalej »

Anoreksja biegacza.

Konstanze Klosterhalfen, niemiecka biegaczka specjalizująca się w średnich dystansach, wyrasta na gwiazdę światowych stadionów. Poprawia swoje wyniki, ostatnio imponując halowym rekordem Europy na piątkę: 14:30! Podziwiając te osiągnięcia, zwracam uwagę na jej sylwetkę: ona wydaje się wciąż chudnąć. Nie trzeba być wielkim znawcą anatomii i sportu, aby mieć wątpliwości, czy Niemka nie zbliża się niebezpiecznie czytaj dalej »