Zmiana czasu.

O godzinie trzeciej w nocy przestawiliśmy wskazówki zegarów na drugą, formalnie godzinę snu zyskując. Dobrze pospać dłużej, wstając ze zmniejszoną zgrzytliwością w kościach – jakoś radośniej na świat się spogląda. Inna sprawa, że to wejrzenie często przybiera postać panoramy źrenicy przymrużonej wczorajszym nadużyciem bąbelków, vulgo: kacem. Lecz los sprawiedliwie rozdaje taki fant, nie różnicując podle czytaj dalej »

parkrun Toruń.

Do piernika! Czas najwyższy zmierzyć się z parkrunem w grodzie Kopernika. Raz otrzymałem już tutaj srogą lekcję biegania. 🙂 Jedziemy licząc, iż niedzielny maraton zbierze ścigantów do siebie. Toruń wita nas pięknym starym miastem, zapraszającym do wieczornego spaceru; korzystamy zeń skwapliwie. Dajemy się skusić lodom piernikowym. Polecamy, ostrzegając jednocześnie: kupcie jedną gałkę, albowiem jej rozmiar czytaj dalej »

Buty Eliuda.

Spektakularne wydarzenia zwracają uwagę zarówno zainteresowanej branży, jak i szerszej opinii publicznej. Nie inaczej rzecz potoczyła się wobec wielkiego wyczynu Eliuda Kipchoge. Pokonawszy, jako pierwszy człowiek w historii, dystans maratoński poniżej dwóch godzin, wzbudził zrozumiałą sensację w świecie sportu – i mediów. Ponieważ nie sposób pisać bez końca o samym bieganiu, pod lupę tego i czytaj dalej »

Long.

Biegamy i integrujemy się! Zapraszamy na longa informując z całą przyjemnością, iż zetknęły się dwie inicjatywy: Adidas Runners Warsaw i Trucht Tarchomin Team. Spotykamy się w ostatnią niedzielę października: 27.10.2019. Godzina: 9:00. Wszystko odbędzie się w urokliwych rejonach młocińskiej przyrody, gwarantowanych przepiękną pogodą. Jesień zaprasza. Link do wydarzenia TTT: klik. Natomiast na długie wybieganie zapraszamy czytaj dalej »

Białe karty demokracji.

Saramago… co za nuda. Tak chciałoby się rzec, lecz opinia krzywdziłaby nieco tego pisarza. Wszak to nie jego wina, iż przeczytawszy trzy pozycje, rzekłem: wystarczy, nic nowego nas tu nie spotka. Albowiem sztuka wypada poprawnie. Na kanwie nietypowego wyniku wyborów – 83% tytułowych białych kart – snują się wątki pokazujące pułapki, niedoskonałości, wypaczenia i zagrożenia czytaj dalej »

Być kobietą.

Śnimy zwycięstwa, marzymy o pięknych chwilach. Budzi nas okrutna rzeczywistość, bezwzględnie rządząca naszym światem. W każdych zawodach, stając na starcie, liczymy na jakiś, skrojony na naszą miarę, sukcesik. Nie inaczej potoczył się mój bieg, w pierwszym tej jesieni przełajowym City Trail. Jadąc na siedzeniu pasażera, przykładam czerep na zagłówek, odpływając na moment w lepszy świat. czytaj dalej »

parkrun Lublin.

Lubię Budkę Suflera, a to ich rodzinne miasto. Słyszę te utwory… Już dwie wizyty w Lublinie mam. Biegniemy po Ogrodzie Saskim, stanowiącym dumę i chlubę parków Lublina. Założony w pierwszej połowie dziewiętnastego wieku przechodził liczne witalizacje i rewitalizacje, aby rozbłysnąć pełnią blasku urody w czasach posierpniowych. Dziś korzystamy z jego uroków odpoczywając, spacerując i: biegając. czytaj dalej »

Vege Kabaty.

Powodowana piękną, październikową aurą i – ot, tak, na rozgrzewkę przed niedzielnym mocnym startem – Agnieszka zdecydowała się poszurać nogami na Ursynowie. Przygarnięta, zaakceptowana i miło witana, wspomogła gościnnie sympatyczną ekipę Vege Runners, dodając swoją cegiełkę do ich rezultatu. A walka drużynowa w Grand Prix Warszawy ostro się do ostatnich zawodów toczyła; niebylejacy konkurenci szrankowali! czytaj dalej »