Zwycięstwo podwójne.

Pierwszy bieg w nowych czasach i Nudne Piątki na właściwym miejscu.🙂 Ruszamy powoli ze startami. Oby forma szła w górę. Cały cykl to aż czternaście startów, rozłożonych na dwa lata. Otrzymujemy piękne wyzwanie dla wtrwałych kolekcjonerów. ***Łukasz Klaś

Będzie dobże!

Z optymizmem wyruszamy na południowy zachód. Rzucamy wszystko i ruszamy w Karkonosze. Dzikie (choć tylko miejscami) góry zawsze warto odwiedzić. Zamierzamy wybiegać się za wszystkie czasy, łapiąc przy okazji trochę formy. Błąd założycielski, ortograficznie śmierdzący, staje się szczęśliwą wróżbą. Stolica żegna nas spektaklem siedmioramiennego koloru. Spakowanie wszystkich potrzebnych rzeczy urasta do miana prawdziwej sztuki. Nam czytaj dalej »

Szybka piona.

Cykl biegów Korona Himalajów nabiera tempa. Ponownie spotykamy się pod Centrum Olimpijskim, aby wystartować (treningowo) w drugiej odsłonie zawodów. Organizacja przebiega sprawnie, gdyż po środowym mitingu wiemy co i jak. A poza tym obostrzenia covidowe wciąż się zmniejszają, dając nadzieję na szybki powrót do normalności. Po drodze do biura trzeba uważać nie tylko na wirusa. czytaj dalej »

Urlop.

Lubię poniedziałki, oznaczające pierwszy dzień urlopu. Struktura pracy covidowej nie spowodowała u mnie wielkich zmian. Biorąc pod uwagę rozmaite zakazy i kwarantanny, możliwość codziennego wychodzenia i poruszania się po mieście, rysowała się w miłych barwach. Niemniej robota pozostaje wysiłkiem, a ja, jak każdy patentowany leń, lubię wypoczywać. Zatem dzisiejszy poranek witam z uśmiechem na licu; czytaj dalej »

Wirtualny Białystok.

Kto Białystok dzisiaj biega, temu covid nie dolega – takie rymy wymyśliły rankiem dziewczyny. Startujemy. Panuje piękna, zmienna, majowa aura, zachęcając do biegania. Przedsiębiorstwo Półmaraton Białystok mocno zadziałało wirtualnie; daliśmy się wciągnąć w ów miły wir i my. Stawiwszy się na żoliborskiej Kępie Potockiej w składzie wirusoobostrzeniowym: pani trener i szóstka czeladzi, ruszyliśmy na trasy. czytaj dalej »

Wygrany trening.

Spotykamy się pod Centrum Olimpijskim, aby zainaugurować cykl czternastu biegów Korona Himalajów i Karakorum. Dziś mamy opcję treningową, czyli szybką i zgoła nienudną piątkę w ciekawej formule… W czasach wirusa na pierwszy plan wysuwa się bezpieczeństwo. Wszyscy uczestnicy przeszli przez skrupulatnie dopilnowane procedury. Już na etapie zgłoszeń poinformowano nas o zasadach wymaganych na miejscu, oraz czytaj dalej »

Zrzutka dla Myszy.

Sebastian Myszkowski, biegacz, motywator, pacemaker i w ogóle fajny gość doznał udaru. Jego stan poprawia się, lecz potrzebne wsparcie – duchowe i finansowe. Kto może, niech wpłaca: https://zrzutka.pl/9vwfu3 Nudne Piątki apelują o pomoc, każdy grosz się liczy. Z góry podziękowania. ***Łukasz Klaś

Broad Peak.

Książka Jacka Hugo-Badera opowiada o dwóch złych twarzach himalaizmu. Z tą smutną spotykamy się, gdy ludzie giną w górach. A tę brzydką widzimy, gdy wspinacze kłócą się nad ich grobami. Ambitna wyprawa narodowa odnosi sukces – czterech alpnistów zdobywa pierwszy raz Broad Peak zimą. Niestety, dwóch nie wraca ze szczytu. Rok później rusza wyprawa po czytaj dalej »

Daj pan wymaz.

Z najtrudniejszych sytuacji wyciągajmy pozytywy! I w beczce dziegciu można znaleźć kropelkę miodu. Lubię podelektować się promykiem nadziei, świecącym na przekór cieniom i mrokom. A kiedy to światełko dodatkowo filuternie się do nas uśmiecha, zmrużywszy oczęta porozumiewawczo… Świat od razu staje się weselszy. W powodzi ponurych przewidywań i krakań, towarzyszących nam od początku wiosny, trafiło czytaj dalej »