Świąteczne śniadanie.

parkrun Chrzanów pozostawał dla mnie uwierającym nieco wspomnieniem: drugie miejsce kiedyś. Wymaga naprawy. Wróciłem tam z całą przyjemnością, gdyż to jedna z najgościnniejszych lokalizacji; wspaniała frekwencja dowodem.

Fot. parkrun Chrzanów

Las, kędy trasa wiedzie, stoi mokry, niezbyt grudniowy, a przecież piękny. Z radością wciąga się w płuca świeżość i zdrowie. Do tego czeka mnie odrobina emocji: triumf czy drugie drugie miejsce?

Fot. parkrun Chrzanów

Tymczasem spotyka mnie zimny prysznic: ulubione czwarte miejsce.

To oznacza, że odwiedzę gościnnych Chrzanowian przynajmniej jeszcze raz. A frekwencja w drugi dzień świąt wzbudza szacunek: 123 osoby. Tu się biega…

Fot. parkrun Chrzanów

Łukasz Klaś

4 thoughts on “Świąteczne śniadanie.

Pozostaw odpowiedź Warszawski Scyzoryk Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *