Nie lubię poniedziałków.

Dzisiaj przypada rocznica tej pisaniny. Odczuwam jednocześnie dumę, satysfakcję jak i głębokie rozczarowanie. Poniedziałkowa ambiwalencja, psiakrew.

Elegancko wygląda rozpoczęcie od podziękowań, zatem, incipiam… Z całego, mechanicznego, krwiopompnego oraz uczuciowego serca przesyłam Wam, moi drodzy Czytelnicy, ogromnie wyrazy wdzięczności. Za mniej lub bardziej wierne towarzyszenie lubnym poniedziałkom, które potem blogiem obrodziwszy, w nudne piątki, zapasowe środy, ekspresowe soboty i inne gadzieństwa się zmultiplikowały. Cieszę się, że jesteście ze mną na dobre i na złe. Pamiętajcie proszę, że piszę przede wszystkim dla Was. Jasne, dla siebie też, niemniej to zawsze oznacza, że najważniejszym brzmi tutaj Wasze zdanie. Jakiekolwiek przychodzą Wam do głowy uwagi, piszcie.

Staram się zachowywać rzetelność w każdej kwestii. Technicznie: nie było przez ten rok żadnych przerw ani opóźnień. Merytorycznie zawsze coś wymaga poprawy, niemniej staram się trzymać wysoki poziom językowy i tematyczny. Usiłuję się rozwijać, dbając o formę i treść. Obawiałem się na początku, czy nie zabraknie tematów; nie zabrakło. W tym miejscu przypominam Wam: jeśli chcecie, żebym poruszył jakąś kwestię, zgłaszajcie śmiało. Pozostaję do Waszej dyspozycji.

A smutki? Wciąż pragnę się rozwijać, a do tego potrzebuję wsparcia. Konkretnego, klikalnego. Niestety, nie wszyscy dotrzymują danego słowa. Stąd czasem trudno mi lubić poniedziałki.

Dwanaście miesięcy temu napisałem: bawimy się rok i zobaczymy, co dalej. W międzyczasie doszły jednak nudne piątki i cyrograf uległ przedłużeniu do 13 kwietnia 2019: znowu rok – od powstania bloga.

Lubię pisać i wysilać wyobraźnię; dopóki ktoś chce to czytać…

Świętujemy zatem wspólnie: bez Was nie powstałyby te 53 wpisy. Wypijcie za zdrowie nudnych piątków i lubcie poniedziałki.

Razem damy radę.

Jak kto ciekawy, poniżej link do pierwszego, historycznego 🙂 wpisu.

https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=1391815870910246&id=100002455396021

4 thoughts on “Nie lubię poniedziałków.

  1. Kolego Drogi! Znam Cię jakieś 10 lat, może nie wiem zbyt wiele o Tobie ale jestem pod wrażeniem tego ostatniego roku… Bardzo pięknie się realizujesz! O szczegółach porozmawiamy, mam parę pytań 😊

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *