Na sucho.

Biegnę po Kampinosie, wspaniałej puszczy pradawnej, mchem i wydmą wyścielonej. Po przymusowej przerwie każdy krok w lesie sprawia czystą radość. Oddycham swobodnie, czując nosem, gardłem, tchawicą, oskrzelem i pęcherzykiem najmniejszym rześkie, źródlane powietrze. Zdrowie i radość bije zewsząd, a ptaki kantaty zachwytu wyśpiewują, drąc dzioby wśród listowia. Dzięcioły wystukują rytm puszczy, wiatr w tle podaje szumem akord. Natura żyje, a ja wraz z nią.

Niestety, w tym pięknym obrazie trzeszczy jeden szczegół i uwiera.

Jest przeraźliwie sucho.

Jeśli ktoś zna sposób na sprowadzenie deszczu, niechże go czym prędzej zastosuje. Przyroda potrzebuje solidnej dawki wody natychmiast. Niestety, poza górami, sytuacja taka panuje w całym kraju. Doczekaliśmy czasów, kiedy zaklinamy i modlimy się o „brzydką pogodę”, niechętnie patrząc na rozjaśniony promieniami słońca błękit niebios.

Trudno teraz powstrzymywać kogoś przed wycieczką na łono natury, lecz warto zaapelować o ostrożność, aż do przesady. Myślę, że nikt rozsądny nie myśli teraz o rozpalaniu ognisk. Prośbę kierujemy do palaczy, aby powstrzymali się od dymka w lesie. Najmniejsza iskra może spowodować tragedię. Nie chcemy drugiej Biebrzy.

***

Z poziomu grobli problem widnieje jasno, jak na dłoni. Poruszam się utwardzoną drogą, wyniesioną lekko ponad teren. W obniżeniach po obu stronach powinno być bagno. Nie ma go. Roślinność wysycha, a w zagłębieniach, miast bajor pokrytych rzęsą, kłębi się kurz. Runo, poszycie i drzewa nie zielenią się tak mocno, jak winny wiosną. Puszcza ciężko dyszy.

Wybierając się w bory na biegania, weźcie sporo wody. Nadmiar wylejcie w darze. Będzie to kropla w morzu potrzeby, lecz przecież… Ona drąży skałę. A nuż ubłaga chmury?

***

Łukasz Klaś

4 thoughts on “Na sucho.

  1. Ja też wybiegłam do lasu, jak tylko to było możliwe. Dzisiaj na szczęście pada deszcz, ale taki kapuśniaczek nawet się nie przebije przez gałęzie i nie ma szans dotrzeć do podszytu. Oby więcej popadało, bo zapowiada się susza i pożary lasów 🙁

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *