Mroczna strona gór.

Maria Coffey podejmuje najtrudniejszy temat wspinaczkowego świata – śmierć w górach i jej konsekwencje. W tak ryzykownym sporcie niebezpieczeństwo czai się na każdym kroku, lecz często uświadamiamy to sobie dopiero w obliczu tragedii. Wysoką cenę ponoszą rodziny i nie chodzi bynajmniej o środki do życia. Najbliżsi ofiar cierpią długo po tym, kiedy himalaistów przykryły wieczne śniegi.

Autorka sama straciła w górach męża. Joe Tasker i okoliczności jego śmierci często powracają na kartach książki. Wiele z opisywanych przypadków dotyczy jego środowiska, znajomych i patrnerów wspinaczkowych. Te historie Maria Coffey po prostu zna najlepiej. Rzadko wykracza ona poza świat anglosaski; nie spodziewajcie się historii o naszych alpinistach.

Wiele opowiedzianych tu historii kończy się smutno, lecz zdarzają się też sytuacje pozytywne, niosące otuchę i wsparcie. Niestety, tych drugich spotkamy mniej.
Przesłanie tej książki, to pytanie o cenę mocno ryzykownego hobby. Czy warto? Odpowiedź nie jest oczywista.

Polecam.

***

Łukasz Klaś

2 thoughts on “Mroczna strona gór.

  1. Odpowiedź jest oczywista – warto. Bo z drugiej strony nie będzie „żyli długo i szczęśliwie”, tylko depresja, problemy psychiczne, samobójstwo. To są niespokojne duchy, wymagające gór jako stylu życia i jednocześnie terapii.

Pozostaw odpowiedź Warszawski Scyzoryk Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *