Czerwone maki.

Wojna stanowi hańbę ludzkości, śmierdząc wrzodem na naszym wspaniałym dorobku artystycznym, cywilizacyjnym i intelektualnym. Nie wymażemy jej jednak z historii; ważne, by właściwe wyciągać wnioski. Większość ludzi, biorących udział w walkach, została do tego zmuszona. Ci broniący swych ojczyzn przed agresją sił zła, zasługują na miano bohaterów.

Bieg na Monte Cassino stanowi piękną formę uczczenia żołnierzy tej bitwy. Ich szarża porównywana bywa do Samosierry. Niezwykłe to zawody, gdy uczestnicy niejako zdobywają górę jeszcze raz, już bez przelewu krwi. Start co roku w rocznicę wydarzenia: 18 maja.

Z Polski organizowany jest wyjazd na tę niezwykłą imprezę, połączony z kilkudniowym zwiedzaniem. We Włoszech jest na co popatrzeć. Dla zainteresowanych adres email poniżej.

Warto wystartować w takim biegu. Wspinając się na szczyt, rosząc potem te czerwone maki, jak kiedyś polscy żołnierze.

Oby tych kwiatów już nigdy nie obmywała krew.

Łukasz Klaś

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *