Lux.

Świecę, aby zmniejszyć ciemność. Mocą jasności wskazuję drogę, umiejscawiając punkt zawieszony w przestrzeni. Dla wszystkich goreję, niosąc nadzieję i podporę. Prowadzę niepewnych wśród nocy, która spada i ginie we mnie. Trwam ku pomocy, powinnością bez wątpliwości, z przeznaczenia i zasady.

Nie po to światło, by pod korcem było.

***
Podnoszą się głosy, aby ograniczać znicze i świece na cmentarzach, ze względu na środowisko. Brzmi to logicznie. Wszak pamięć znarłych kultywujemy nie poprzez materialne symbole. Tradycję tutaj trudno od razu zmienić. Stopniowe wygaszanie, rozłożone na lata, wydaje się rozsądnym kompromisem. Sprzeciw budzą przesadne nagromadzenia lampek, sztucznych kwiatów, plastikowych ozdób; patrzą one na chwalenie się bogactwem. Lepiej skomponować naturalną roślinność na mogile. Współgra to z charakterem cmentarza. Dodany mały, symboliczny znicz wystarczy. Ekologicznie i estetycznie propagujmy minimalizm w nekropoliach.


Co roku Dzień Zaduszny ofiaruje nam też nocny spektakl. Wydobywające się z mroku, lekko migocące różnokolorowe światła cmentarzy tworzą piękny widok. Teraz możemy się tymi obrazami delektować na pięknych ujęciach z dronów. Refleksje barwne nasuwają refleksje nastroju: o zwycięstwie nad ciemnością, o wiecznym czuwaniu i o ciepłym spokoju, który nadejdzie.

Biegacze znajdą analogię do świetlistego węża, utworzonego przez światła czołówek w nocnych przełajach. To obraz żywy, a uczestnictwo w tym swoistym korowodzie latarek zapada w pamięć. Polecam mocno, albowiem co innego zobaczyć na fotografii, a co innego samemu tworzyć.

***
Ciemność jest dla silnych duchem. W mroku łatwiej usłyszeć głos. W cieniu rodzą się idee. Czerń określa i wypełnia nieskończoność. Noc przynosi wytchnienie i spoczynek.
Lecz wszyscy szukamy światła.

***

Lux perpetua…

***

Łukasz Klaś

4 thoughts on “Lux.

  1. Żyjemy pomiędzy mrokiem i światłem, nocą i dniem, tym, co widzimy wokół a tym, czego nie widzimy w sobie. W konieczności akceptacji, niekoniecznie wszystkiego na zewnątrz, choć wszystkiego – w sobie.
    „Brzegi rozejdą się dół rzeki,
    Zerwane mosty, braknie łódki,
    Więc nie dojdziecie na brzeg morza,
    Co będzie brzegiem tej wędrówki”.
    (Wincenty Faber).

    Tekst pochodzi z https://www.tekstowo.pl/piosenka,marek_grechuta,wedrowka.html

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *