Kryzys wieku średniego.

Dzisiaj, jedenastego marca anno domini 2019, przypada czterdziesta czwarta rocznica moich urodzin. Rzecz nie tak straszna, jak mogłoby się wydawać. Doprawdy, zdarzają się trudniejsze problemy do rozwiązania, niż data mocno akcentująca przemijanie czasu. Tym bardziej, iż sama ta kwestia niesie ze sobą sporą dawkę pozytywnych ładunków, jeśli spojrzymy z odpowiedniej perspektywy.

Najpierw, gdy ktoś podchodzi racjonalnie do świata, wie, iż Ziemia krążąc po orbicie, wcale równych jednostek czasu dystansem nie odmierza. Przeprosiwszy w tym miejscu naukę, oznajmiam prawdę wręcz objawioną: funkcjonuje to w przybliżeniu. Zwracam uwagę na pojemność tego słowa-wytrychu; nic nie ryzykujemy używając go, gdyż nie określamy, jak przybliżone jest przybliżenie.

Wracam do materii: równie dobrze możemy obchodzić urodziny co trzynaście miesięcy. Poza tym, zegar biologiczny każdemu inaczej tyka, chwile do końca życia odmierzając. Dochodzi dawka emocji związanej z nagłymi przypadkami: nieoczekiwana śmierć lub jakiś bonus, na przykład wniebowzięcie. Niektórzy wierzą w reinkarnację i tym to już w ogóle jubileusze dyndają. Jak widać, nie taki diabeł straszny.

Uwzględniając powyższe, nie namawiam bynajmniej do bierności w kwestii zdrowia. Przeciwnie, gorąco zachęcam słowem i przykładem do zabiegów witalność podnoszących. Chodzi jednakże o to, by nie drżeć przed kolejnymi hepiberzdejami, z trwogą w kalendarz łypiąc.

Ostatnio dowiedziałem się, iż kryzys wieku średniego objawia się bieganiem, zwłaszcza dłuższych dystansów. Na Tanatosa! Oby takich symptomów jak najwięcej się trafiało.

Aha, jakby kto nie wiedział, to średnia długość życia raczej rośnie. Trafiła nam się belle époque; na naszych ziemiach siedemdziesiąt lat wojny nie widziano. I pokój ludziom dobrej woli.

Lecz nie udawajmy: niektórym odpieprza. Czy wariacje różne częściej facetom się trafiają? Niewiasty, okażcie litość i zaprzeczcie. Niech dzieje się parytet!

Odmładzanie się przybiera czasem interesujące formy. Nikogo nie dziwi typowy widok typa typu „podstarzały rock’n’rollowiec”. Włosy zafarbować łatwo, aczkolwiek golenie się na pałkę taniej wychodzi – polecam. Ponoć warto się rozglądnąć, czy dziwactw nie czynimy, szczególnie na gadżety zwracając uwagę. Mój zestaw (patrz zdjęcie) nie budzi chyba zastrzeżeń?😁

Przeglądam swoje możliwości chłodno aktywnością zarządzając: co na później odłożyć. Filmy, muzyka, ptaki i gwiazdy mi nie uciekną; ludzie prędzej. I bieganie.

Dlatego łapmy, co ulotne.

Powie ktoś: rezygnować z tego wszystkiego? I książek? No nie całkiem, albowiem bez czytania i przyrody żyć się nie da. Natomiast intensyfikujmy aktywności za młodu dostępne, uciec im nie zezwalając.

I jeszcze jedno dodam, ważność kwestii podkreślając: nie zbierajmy na złotą trumnę. Pieniądze służą jako środek pozwalający cieszyć się rzeczami znacznie cenniejszymi. Nie pozwólmy, by stały się celem!

Jak przeżyłem 44 lata, tak i jedziemy dalej. Niechże się toczy! Robiło się hece głupie, lecz ile wspaniałych wspomnień zostało. A za progiem czekają następne. Wiwat życie!

Dziękuję Wam Wszystkim, Kochani za życzenia! Wasza pamięć jest dla mnie bardzo ważna. A jakby kto chciał drobnym wysiłkiem dużą radość mi sprawić, może pomóc blog wypromować. Wystarczy na fb zaprosić znajomych do polubienia Nudnych Piątków. Za miesiąc to one obchodzą pierwsze urodziny.

Tymczasem świętuję z Wami, ściskając mocno – ahoj!

Łukasz Klaś

6 thoughts on “Kryzys wieku średniego.

  1. Drogi Jubilacie! Nie ma nic bardziej sensownego niż zbieranie doświadczeń przez te wszystkie lata. Przychodzi moment, kiedy wiesz po co jesteś na tej ziemi. Ogarnia Cię spokój i poczucie spełnienia – nawet jeśli masz w głowie mnóstwo planów. Ale teraz można je realizować bez paniki. Nie wiem czy już znasz, osiągnąłeś ten stan. Masz rację, ja wiem o istnieniu reinkarnacji. To ułatwia ale nie zwalnia od odpowiedzialności za swoje życie. Nie warto żadnej inkarnacji zmarnować. Bo będzie się wracać i poprawiać błędy. W kółko. Pozdrawiam ciepło, urodzinowo jeszcze bo wczoraj mi umknęło 😊 Monika F.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *