Ostatni taki Amerykanin.

Książka czeka wcale przyjemna i ciekawa, w sam raz na święta. Elizabeth Gilbert, odciśnięta najmocniej w świadomości czytelniczej jako autorka „Jedz, módl się, kochaj”, zabiera nas na wędrówki z Eustacem Conwayem, próbującym wskrzesić ducha i zwyczaje trapera żyjącego w zgodzie z przyrodą. Bohater odwołuje się do indiańskiej tradycji współistnienia z naturą i czyni do dosyć przekonywająco. Jego działalność prezentuje się imponująco; zapędy kaznodziejskie już trochę mniej. Zadaje jednakże ciekawe kwestie dotyczące pozycji człowieka, korzystającego z komfortu cywilizacji, a jednocześnie tęskniącego za dziczą. Książkę napisano z dziennikarską rzetelnością, rozważając pro i contra poglądów Eustace’a. Polecam, acz bez nacisku. 😉

 

Łukasz Klaś

2 thoughts on “Ostatni taki Amerykanin.

Pozostaw odpowiedź Paula Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *