Hulaj dusza! Hulaj noga!

☺☺☺

Hulajnogi są znakomitymi pojazdami. Utrafiły w gusta wielu wybitnych ludzi, zajmując niszę fasonem, blichtrem i elitą pachnącą. Z samej idei takiej maszyny wyłania się skarb zastosowań: bez wysiłku, a przecież sportowo. Zdrowo, ekologicznie, oryginalnie. Jak ładnie.

Tak całkiem bez wysiłku to się jednak nie odbywa, mianowicie na skali średniozamożności: tanio raczej nie jest. Siedem złotych za dziesięć minut jazdy, hm, ujmijmy: życzę każdemu, aby nie stanowiło to zmartwienia w wadze portfela.

Lecz zastosowanie dla biegaczy – tak! – rysuje się pierwszorzędne! Jakie? Oddajmy głos Dżesice.

Dżesika mówi.

Kapitalne, ile może korzyści przynieść w lansie na fejsie hulajnoga taka. Ustawiasz endomondziaka i klik, czas start. Pierwszy kilometr marszem, że niby rozgrzewka. Potem myk! na hulajnogę i ze dwa kilometry w zmiennym tempie, jak to biegacz w mieście ma. Hamujesz, przyspieszasz. Jakby co, przełaj, zmienny teren. Ważne, by ten etap dociągnąć do przystanku na początku długiej prostej. Wtedy do autobusu lub tramwaju z gratem i to nam daje kilkaset metrów w ostrym tempie. Akcent. Potem cała procedura w drugą stronę, hulajnoga, marsz i klik. Piękny trening. Nie wolno zapominać o zdjęciu, elementy obowiązkowe: dekolt, uśmiech, tyłkowypięcie, buty biegowe. Piękny post, a po drodze to można sporo czasu na telefonie spędzić nie pocąc się specjalnie. Fajne te hulajnogi.

***

Jak coś się staje modne, od razu mentalną ością w gardle mi staje. Jak oni wszyscy wspaniale na tych pojazdach się prezentują. To jest taki off klimat, autsajderyzm i dumna alienacja, że wszyscy w to prą. Hulajnogowa lemingostrada! I jeszcze otoczka dysydentów komunikacyjnych: w zasadzie nie wolno im jeździć ani po chodnikach, ani po jezdni i ścieżkach rowerowych. Godni podziwu, hulajnogiści wyklęci. Kozacko.

Jest coś nieuczciwego w jeździe elektryczną hulajnogą. Trochę tak, jakby rower, kajak czy żaglówkę silniczkiem popędzać. Może wkrótce wynajdą buty z kółeczkami, które będą nas wozić?

Dżesika będzie zachwycona.

Łukasz Klaś

2 thoughts on “Hulaj dusza! Hulaj noga!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *