Kostka.

Wymyślona przez profesora Erno Rubika zabawka nadaje się na każdy czas, lecz w zamknięciu i nudzie – szczególnie. Może to stanie się impulsem, aby zacząć swą przygodę z tym niewielkim sześcianikiem? Gorąco polecam, zapewniając, iż znajdziecie go prostszym, niż się wydaje.

Tu i ówdzie zabawka ta rodzi nadzieję, na pochłonięcie uwagi dzieci, dających się czasem we znaki rodzicom. Stanie się podwójna korzyść! Niewiele manualnych łamigłówek tak wspaniale rozwija umysł, jak słynny cube.

Bierzcie byka za rogi. 🙂

Gadżet kosztuje mało: kostkę dobrą kupimy za 20 zł, a profesjonalną już za 50.

Warto zacząć od kostki 2×2 – tańszej i łatwiejszej w opanowaniu. Zachęceni sukcesem możemy sięgnąć po klasyczną 3×3, a z czasem i większe. Polecam zwłaszcza dla najmłodszych.

Nie zamierzam Was uczyć układania kostki. W sieci egzystuje wiele dobrych stron, zawierających podpowiadajki na każdym poziomie zaawansowania. Bez problemu znajdziecie w wyszukiwarce.

***

Układanie kostki niesie ze sobą wiele korzyści. Wspaniale ćwiczy i rozwija umysł. Poprawia koordynację, zwłaszcza w kontekście lateralizacji, co ma kapitalne znaczenie w wielu sytuacjach i potrzebach życiowych; przykładem jazda samochodem, czynności wymagające lustra, pisanie na komputerze, etc, etc. Koryguje i poszerza wyobraźnię przestrzenną. Trenuje pamięć i to jak pięknie – od strony liczb, ale i kolorów. Poprawia zdolności manualne; można się zdziwić, jak bardzo. Wymieniać można by długo…

***

Podejdźcie optymistycznie do tematu, dając sobie czas. Na początku już ułożenie jednej ścianki traktujemy jako sukces. Stopniowo rzeczy trudne staną się łatwe. Oczywiście, wymaga to pewnej regularności, nie ma nic za darmo. Ani się oglądniecie, kiedy ułożycie samodzielnie, a wtedy satysfakcja jest ogromna. Potem stawiamy wyzwania coraz krótszego czasu; 5, 3, w końcu jedna minuta i przechodzimy na odliczanie sekundowe. Znając proces z autopsji, każdemu jak najszybciej życzę.

Liczba kombinacji możliwych układów przekracza 43 tryliony. Z każdego da się ułożyć kostkę w 20 lub mniej ruchów.

Profesor Rubik pierwszy raz układał swą zabawkę w… miesiąc.

Ja za cel stawiam sobie osiągnięcie 26 sekund. Dlaczego akurat tyle chcę złamać? Moje najdalsze wspomnienia, kiedy podziwiałem mojego tatę przy tej łamigłówce, sięgają wczesnych lat osiemdziesiątych XX wieku. Zapamiętałem usłyszaną wtedy informację, że rekord świata to 26 sekund. Obecnie złamano już 5 sekund. 🙂

Ja na razie osiągnąłem 31′ i ćwiczę dalej.

I Wam polecam.

Łukasz Klaś

8 thoughts on “Kostka.

    1. Wizualnie – niczym. Kostka profesjonalna łatwiej, płynniej, gładziej działa. Ścianki zmieniają pozycje przy bardzo szybkich ruchach; tańsza kostka się „zacina”. Powodzenia 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *