Co w murach krakowskich piszczy.

Przeczytawszy „Krakowske kłopoty z zabytkami” z przyjemnością stwierdziłem, iż moje rodzinne masto kryje w sobie jeszcze wiele nieznanych mi historii. Andrzej Nazar raczej ciekawie i dość zgrabnie przedstawia interesujące szczególiki monumentów królewskiej metropolii. Wybaczam autorowi nienajdotkliwszy konwencjonizm. Znana to bowiem sztuczka, stosowana chętnie przez reporterską brać (nudziarza Kapuścińskiego nie wyłączając): ja wam opiszę teren ciekawostkami […]

Weekend.

Wreszcie prawdziwą zimą zapachniało w okolicy, serwując odpowiednie elementy: śnieg, mróz, narzekania na smog, a na rzece śryż. Idealne warunki do biegania panują. Początek uczyniłem na Polu Mokotowskim, zającem na parkrun się zgłosiwszy. Nadzwyczaj miło przeszurałem dzielnie piąteczkę w nadobnej oczojebnej tuniczce, według zamówienia o właściwym czasie na mecie się meldując. Co prawda podłoże pozbawiono […]

Ojciec. Niepamięć.

Lubię teatr Ateneum. Położony na obrzeżu ruchliwego centrum, z miłą obsługą i przytulną kawiarenką, pozwala spokojnie delektować się sztuką. A serwują dania przewyborne. Sytuacja na scenie teoretycznie prosta: wymagający opieki ojciec, miotająca się córka i mający dość wszystkiego mąż. Jednak nie wszystko okazuje się takie ewidentne, a autor bynajmnej odbiorcy zadania nie ułatwia. Dzieło Floriana […]

Mazurek na zimno.

Mazury zwą Krainą Tysiąca Jezior, zatem wyruszając doń, trafiliśmy, rzecz prosta, nad jedno z nich. Ażeby nie sprawił się nastrój zbyt romantyczny i sielski, zbiornik ów zdobi sam środek miasta; osadę jak należy regionowi  – z zamkiem krzyżackim, amfiteatrem, lożą masońską, ogromną stadniną  i kościołem obronnym. Witamy w Kętrzynie, nad Jeziorem Górnym. Pora nie kojarzy […]

Na czym polega Falenica?

Przestraszonym nie-warszawiakom wyjaśniam czym prędzej: to nie groźna choroba ani indiański przyrząd do obcinania penisów. Podążawszy ze stolicy w kierunku południowo-wschodnim, kędy wille w przesławnym stylu świdermajer budują, spotkamy sympatyczny przysiółek, gdzie biegają… po górach. Tak. Falenica. Zarys trasy w rzucie poziomym przypomina choinkową gwiazdkę, w sam raz na czasie. Inni widzą tam rozgwiazdę, lub […]

Świąteczne śniadanie.

parkrun Chrzanów pozostawał dla mnie uwierającym nieco wspomnieniem: drugie miejsce kiedyś. Wymaga naprawy. Wróciłem tam z całą przyjemnością, gdyż to jedna z najgościnniejszych lokalizacji; wspaniała frekwencja dowodem. Las, kędy trasa wiedzie, stoi mokry, niezbyt grudniowy, a przecież piękny. Z radością wciąga się w płuca świeżość i zdrowie. Do tego czeka mnie odrobina emocji: triumf czy […]

Ostatni taki Amerykanin.

Książka czeka wcale przyjemna i ciekawa, w sam raz na święta. Elizabeth Gilbert, odciśnięta najmocniej w świadomości czytelniczej jako autorka „Jedz, módl się, kochaj”, zabiera nas na wędrówki z Eustacem Conwayem, próbującym wskrzesić ducha i zwyczaje trapera żyjącego w zgodzie z przyrodą. Bohater odwołuje się do indiańskiej tradycji współistnienia z naturą i czyni do dosyć […]

Tyskie parkruna skosztowanie.

Tam nie tylko piwo uprawiają; także hokej, piłkę, morsowanie i, a, przede wszystkim – biegają. Trzeba to sprawdzić, a że autostradą łącząca wschód z zachodem z Krakowa do tych Tychów jeden skok, ustawiając namiar na parkrun wyruszamy podreptać przedwigilijnie Na miejscu spotyka nas niewielkie zaskoczenie: park naprawiają. Ścieżki rozkopane, maszyny stoją, nawet w stawie woda […]

Nikt.

Spektakl „Nikt” w reżyserii Artura Tyszkiewicza przynosi nam trochę humoru, odrobinę ironii, szczyptę smutku i sporo refleksji, zmieszanych w odpowiednich proprcjach. Podano interpretację sztuki Hanocha Levina (Żyd – zatem brak obojętności; każdy w Polsce ma jakiś stosunek do Żydów) opartą na świetnym warsztatowo aktorstwie, pozwoliwszy widzowi skupić się na subtelności fabuły, przedstawiającej zawiłe – często […]

Pijani. Ktoś jeszcze nie był?

Lepiej oglądnąć o tym sztukę, czy samemu się upić? Odpowiednio spożyć trunki dla nastroju, nie zatraciwszy przy tym godności, to także sztuka! Dzieło Iwana Wyrypajewa, szczególnie w interpretacji Teatru Dramatycznego, dzieli się wyraźnie na dwie części. W pierwszej oglądamy zawiązanie czterech scenek, łączących się ze sobą po przerwie. Bohaterowie (wszyscy) od początku do końca działają […]