Człowieku, skipuj!

Skipy! Biegaczu, to ćwiczenie dla ciebie; innym sportowcom też się przyda. Energiczne przebieranie nogami nie powinno się nudzić. Wypracujemy dzięki nim dwie kwestie: siłę i technikę. Otrzymujemy połączenie idealne. Poszukujący mocy, udajcie się do tej krainy! Coraz większą wagę w treningu długich dystansów przykłada się do siły biegowej. Opisywane ćwiczenia stanowią idealne przykład jej kształtowania. czytaj dalej »

Biegiem! Everest Warszawski.

Wystartowaliśmy! Oczywiście (🙂) pobiegliśmy tylko treningowo, aby nie burzyć równowagi obostrzeniowej. Bezpieczeństwo w górach i na nizinach pozostaje priorytetem rozsądnych, drażniąc niecierpliwych. Ci drudzy mieli zatem okazję w zgniłym kompromisie poćwiczyć, dokładając element rywalizacji. Impreza Everest Warszawski służyła zbiórce środków na pomoc ubogim mieszkańcom Nepalu. Pięknie współgrała z rocznicą zimowego zdobycia najwyższej góry świata przez czytaj dalej »

Lubo na Luboniu.

Zachęceni zdobyciem srogiej pani Babiej Góry, postanawiamy ruszyć w Beskidy biegiem, na lekko. Nasz wybór pada na Luboń Wielki, patrzący z wysokości jednym okiem na Rabkę-Zdrój, drugim na Mszanę Dolną. Z Krakowa można dojechać w godzinę, a góra przekracza honorowe 1000 m npm. Drogowcy spisali się nieźle (wycieczka 7 II) co pozwala nam zacumować na czytaj dalej »

Trzecia faza.

Zaczynam trzecią część przedsezonowych przygotowań. Pierwsza – to „robienie bazy”, czyli niezbyt szybkie bieganie i ogólnorozwojówka. Drugą wypełniły głównie rytmy, budujące szybkość. Pora na wytrzymałość, którą wykuwa się w ogniu temp progowych i przede wszystkim – interwałów. Nadchodzą zatem najcięższe dni. Do boju! Podchodzę do tego okresu z dużym optymizmem, czując, iż wszystko idzie dobrze. czytaj dalej »

Nudne rolowanie.

Nie dajmy się wyrolować! Zachowujmy czujność w życiu i bieganiu. A w treningu, podle nowych – mądrzejszych? – koncepcji, coraz większą wagę przykłada się do regeneracji. Jednym z istotnych jej elementów stał się automasaż, prowadzony delikatnymi ruchami przy pomocy kulistych i wałkowatych przyrządów. Aby być w formie, musimy się do tej czynności przyłożyć. Co pryncypialne: czytaj dalej »

Nudne tępo.

Uwielbiam polskie znaki; dodają kolorytu naszemu językowi. W dokumentach skazano mnie od dziecka: Łukasz Klaś. Popatrzcie: jakże pięknie wygląda wyraz żółć. Pozwoliłem sobie zatem na nierozsądny żarcik w tytule. Niech mnie za to chochlik drukarski weźmie i kaczka dziennikarska kopnie. Temat jednakowoż proponuję poważny: dostosowanie tempa do warunków ma istotny wpływ na efekt treningu. Warto czytaj dalej »

Nudne rytmy.

O treningu rytmowym wspominałem już uprzednio klik Chciałbym dodać jeszcze kilka szczegółów o tych bardzo wartościowych, a czasem niedocenianych jednostkach. Właśnie realizuję takie ćwiczenia, z dużą intensywnością. Czasem warto zwrócić uwagę na szczegóły, mogące przyczynić się do lepszych efektów naszych biegowych starań. Rzecz tyczy przede wszystkim przygotowań do startów na 5 i 10 kilometrów, ale czytaj dalej »

Diadem.

Podsumowania roczne trzeba wyspowiadać… Nadeszła pora na ten raport, a raczej raporcik. Diadem parkrun to podjęte przeze mnie wyzwanie wygrania wszystkich lokalizacji w Polsce. Obecnie mamy siedemdziesiąt trzy takie miejsca. Od trzech lat zbieram ziarnko do ziarnka… Lekko nie jest, lecz walczę. Cały projekt opisałem tutaj: klik 🍀🍀🍀 Rok 2020 rozpocząłem pełen nadziei i wigoru. czytaj dalej »

Turbacz.

Korzystając ze świątecznego pobytu w Krakowie, kiedy tylko możemy, wybieramy się w góry. Tym razem nasz wybór padł na Gorce. Pasmo to posiada zaletę seperacji od cywilizacji, broniąc zalesionymi stokami dostępu szosom, wsiom, betonom i hałasowi. Tutaj można poobcować z naturą w spokoju. Trzeba jednak zaznaczyć, iż ludzi spotyka się sporo, zwłaszcza w popularnych miejscach. czytaj dalej »

Druga faza.

Pora zacząć drugą część przygotowań do sezonu. Pierwszą wypełniło słynne „robienie bazy”, czyli spokojne bieganie i ćwiczenia ogólnorozwojowe. Tempa, pominąwszy luźne przebieżki, raczej nie wykraczały poza pierwszy zakres. Miło i nienerwowo się szurało, lecz teraz pora wziąć się za mocniejsze treningi. Przystępuję do tego okresu z umiarkowanym optymizmem, czując, że na razie wszystko gra. Zdrowie, czytaj dalej »