Mors biegowy.

-Zimno – narzekał Tadeusz, kiedy oczekiwaliśmy na przybycie spóźnialskich z naszej biegowej ferajny. Zebraliśmy się w zwykłym miejscu, pod kotwicą. -Jakie zimno – protestował Marek – mediana temperatury aktualnego stycznia wskazuje tendencję do przekroczenia prognozowanego poziomu rozkładu gradiacji wielopłaszczyznowej w stosunku do ześrodkowania wieloletniego w lewelezacji około 5,555 stopnia Celsjusza! -Kopnąć cię? – Zaproponował uprzejmie czytaj dalej »

Szlak Diademu.

Działo się wiele w moim projekcie w 2019 roku; pora krótko rzecz podsumować. Postaram się nie zanudzić 😉 Diadem parkun to wyzwanie wygrania wszystkich lokalizacji w Polsce. Aktualnie mamy 72 takie miejsca. Kto ciekawy rozwinięcia tematu, znajdzie szczegóły w tym wpisie: klik Rok 2019 to kontynuowanie podboju kraju. Poszło nienajgorzej! Odwiedziłem trzydzieści osiem nowych terenów, czytaj dalej »

Plaża partycypacyjna.

Kiedy wprowadzono budżet partycypacyjny, wielu – także ja – przyjęło ów ruch z zadowoleniem. Ładnie to wyglądało: przesunięcie środków i inicjatywy w dół, służące przejrzystości i sensowności decyzji. Potem nadeszły konkretne projekty, głosowania i realizacje. I ukazała się plaża… Ten projekt przejdzie chyba do historii. Ktoś, coś – los, urzędnik – chciał ofiarować partycypację humoru. czytaj dalej »

Drzewko.

Historia widocznej na zdjęciach choinki wiąże się w szczególny sposób z zajmującą wiele miejsca w miom sercu babcią Bronisławą. Mama mojej mamy, pochodziła z czasów nie znających jeszcze zalewu sztucznych drzewek bożonarodzeniowych. Ludzie wtedy mieli często bliższy kontakt z przyrodą niż my. Na gałązkach wieszało się łakocie, a nie polipropenylonowe bombki. Naście lat temu, wśród czytaj dalej »

Wolność na Białołęce.

Jednym z najbardziej znanych obiektów na Białołęce jest więzienie. Mamy u nas solidny kompleks, historycznie umocowany, rozsławiający dzielnicę na całą Warszawę i dalej. Mury, bramy i druty kolczaste charakteryzują się typową dla tego typu instalacji urodą, wprowadzając w nastrój refleksji nad życiem. Tutaj ograniczono swobodę ludziom tworzącym najnowszą historię Polski, jednego z prezydentów nie wyłączając. czytaj dalej »

Czarny poniedziałek.

Kocham ten dzień tygodnia, a dzisiejszy zatrzaskuje weekendowe szaleństwo, zwane black friday, kojarząc się z procentami. Ten matematyczny znacznik niemałą odgrywa rolę w naszym życiu, gdzieniegdzie uśmiech, w innym miejscu łzy wywołując. Samo określenie w naszej ojcowiźnie piątkowym wieczorem wiadome konotacje przywołuje. Stara zasada głosi definicję słowa: nic=połówka na dwóch. Na rozruch starcza, byle przynajmniej czytaj dalej »

Zielono.

Pojechaliśmy poznańskim traktem, prosto jak strzelił, zgoła na trudności nie zważając. (Przeklęte niechaj będą wielkopolskie bramki! Zdziercy.) Tutaj pola szerokie horyzonty wypuszczają, kraj rozlegle otwiera ramiona, zapraszając przyjezdnych. Szaro już omalowały pory roku krajobraz, osmętnicą mgłami go barwiąc. My – na przekór – wybujałości, smaków witalnych i młodego wina zapragnąwszy, ku polskiej stolicy tego trunku czytaj dalej »