Trzecie urodziny parkrun Jabłonna.

To najbliższa od mojego miejsca zamieszkania lokalizacja, chociaż poza granicami Warszawy. Tak uwidaczniają się zalety mieszkania na peryferium stolicy. Polecam ów bieg cosobotnio, a przed urodzinami, zapraszając wszystkich, dodam tylko – uważajcie na słodkości. A parkrunowi Jabłonna życzę sto lat! Niech ta piękna trasa cieszy się nieustannie znakomitą frekwencją. Link do wydarzenia: klik. Łukasz Klaś

Muzyczny parkrun.

Trasa wiedzie trzema okrążeniami po alejach zdrojowych, zwiedzając co ciekawsze atrakcje. Płaskość terenu i wygodne, twarde podłoże zapraszają do przyspieszenia, mamiąc wizją dobrego wyniku. Płuca i mięśnie mają trochę inne poglądy w tej kwestii; na dystansie trzeba znaleźć kompromis i coś do mety dowieźć. Finisz w miejscu tak uroczym, że zapiera dech dodatkowo: połączenie roślin czytaj dalej »

Finisz.

Łykasz rozpaczliwie powietrze, rozdziawiając usta na szerokość pozaszczękową. Twarz układa się w estetyczny wyraz cierpiącego półtrupa. Ołowiane nogi kręcą się już tylko siłą rozpędu, albowiem paliwo dawno wyczerpałeś. Cały organizm, na czele z tym zdrajcą mózgiem, krzyczy: stań! Lecz ty bohatersko ciśniesz dalej, mając przed oczami tylko jeden widok: metę. Zanurzasz się w wielbioną przez czytaj dalej »

Zapraszamy na bieg do lasu z AR.

W niedzielę tradycyjne longi aerowskie ruszą tym razem w Kampinosie. Agnieszka poprowadzi grupę spokojną, szlakiem pięknym puszczańskim. Planowane jest tempo nie za szybkie, około 6 minut na kilometr i wolniej. Zbieramy się o godzinie 9:00, w niedzielę 11 sierpnia. Rozpoczynamy przy parkingu terenowym, adresowanym w Łomiankach, ulica Kampinoska 26. Planowane zakończenie treningu to godzina 10:30. czytaj dalej »

Epitafium dla butów biegacza.

Podając koledze upuszczony portfel, zauważyłem dziwną rzecz. -Co to masz na tym zdjęciu, o tu, ukrytym za fotografią małżonki? Pokraśniał, patrząc na mnie błagalnie wzrokiem zranionej łani. Dzielnie jednak stawił czoła wyzwaniu, wyznając całą prawdę. -To moje byłe buty. Złamałem w nich trzy godziny na maratonie. Brawo. W nagrodę nie przedstawiam jego personaliów. No i czytaj dalej »

Specjalizacja Therese Johaug.

Słynna norweska biegaczka narciarska wystartowała w mistrzostwach swojego kraju na dziesięć kilometrów i… wygrała. Na bieżni lekkoatletycznej. Ba, uzyskując czas 32:20 wyprzedziła drugą na mecie zawodniczkę o dwie minuty. Rezultat Johaug zajmuje piąte miejsce na liście najlepszych w historii Norwegii. Do tego mistrzyni twierdzi, iż pierwszy raz założyła na nogi kolce lekkoatletyczne, wyraziwszy się o czytaj dalej »

Wejherowo.

Miejsce rozgrywania parkruna Wejherowo posiada dla mnie szczególny walor wspomnieniem: tutaj finiszowałem, debiutując w ultramaratonie TriCity Trail. Po tych samych ścieżkach biegłem teraz z wielką radością, odrobinę krótszym dystansem nudnej piątki ☺ organizm absorbując. W przepięknym parku goszczą nas na Kaszubach, oferującym zarówno infrastrukturę potrzebną, jak i kojące przyrody okoliczności. Wspaniale prezentuje się aleja róż, czytaj dalej »

Nudny piasek.

Leżąc na zasłużonym wypoczynku człowiek puszcza myśli luźniej, pozwalając wyswobodzić im się z rygoru codziennej powagi, odpowiedzialności i klauzul. Urlop ma swoje prawa: gofrowe, zaspaniowe, leżakowe, piwne i głupotowe. Patrząc bezmyślnie w przestrzeń karmimy lenia ciała i umysłu. Stanowi to wielką nagrodę za dziesięciomiesięczne mówienie „tak, proszę pana” tej wspaniałej istocie rezydującej za drzwiami z czytaj dalej »

Same panie.

Trzeciego sierpnia zostanie rozegrany w Gdańsku bieg niezwykły. Jego wyjątkowość nie bierze się li tylko z racji umiejscowienia w przepięknej scenerii zabytkowej części miasta, ani z doborowej stawki. Otóż na piątce – zaprawdę, wielce nienudnej – panie i panowie wystartują osobno. W to mi graj. Rzadko zdarzają się starty tylko dla płci pięknej, błogosławionej. Owszem, czytaj dalej »

Bieg Powstania Warszawskiego.

Na zdjęciu nikt nie ma klubowej koszulki. Albowiem w tym biegu chodzi o coś więcej niż wynik. Ostatni bohaterowie tamtych dni są jeszcze wśród nas. Pokonując trasę, drobnym wysiłkiem łączymy się w uhonorowanie Ich. Brawo Warszawa, brawo kraj. 1 sierpnia o 17.00 godzina „W”. Przejmujące były odgłosy walk puszczane w tunelu pod Wisłostradą. Skojarzenia nasuwały czytaj dalej »