Broad Peak.

Książka Jacka Hugo-Badera opowiada o dwóch złych twarzach himalaizmu. Z tą smutną spotykamy się, gdy ludzie giną w górach. A tę brzydką widzimy, gdy wspinacze kłócą się nad ich grobami.
Ambitna wyprawa narodowa odnosi sukces – czterech alpnistów zdobywa pierwszy raz Broad Peak zimą. Niestety, dwóch nie wraca ze szczytu. Rok później rusza wyprawa po ich ciała. Prowadzi ją brat jednej z ofiar, a autor książki towarzyszy przedsięwzięciu jako reporter i swoisty advocatus diaboli.

Polecając pozycję jako ciekawą, trzeba ostrzec, że nie jest to lekka czytanka. Dziennikarz nie szczędzi nam ciemnych stron himalaizmu, w tym sporów wewnątrz polskiej grupy zaangażowanej w wyjścia zimowe. Śmierć bynajmniej nie jednoczy tu ludzi.
Autor serwuje nam wysiłek mentalny już samą konwencją, mieszając reportaż, scenopis filmowy i relację z wyprawy. Cytuje nam nawet wypowiedzi internetowych anonimów. Otrzymujemy mielonkę ciężkostrawną, która nie każdemu zasmakuje. Jest interesująco i bardzo niemiło.

Co stanie się dalej z polskim himalaizmem zimowym? Lektura „Broad Peaku…” pozwoli lepiej poznać temat, lecz odpowiedź przyniesie życie.

***

Łukasz Klaś

4 thoughts on “Broad Peak.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *