Właściwy plan działania.

Zostało kilka dni do końca roku. Biegaczu! Przygotuj się na nowy sezon, wykonując pięć prostych punktów spisanych poniżej. Sprawa dotyczy chcących robić postępy. A jeśli ktoś drepta luźno, bez potrzeby progresu? Niech przeczyta też – może zmieni zdanie, czego życzę.

***

1,

Ustalić cel. Oczywiście, może być więcej niż jeden, lecz raczej powyżej trzech nie ma sensu. Rok trwa za krótko. Nie rozpraszamy się, choć można mieć zadanie zbiorowe, typu „mocne starty na dyszkach jesienią”. To uporządkuje nam sezon.

2,

Wybrać plan treningowy. Jeśli będziemy ćwiczyć z dużą dozą dowolności, wkradnie się chaos, utrudniający realizację celów. Dzielimy cały projekt na mniejsze części, przy czym jako jednostka podstawowa najlepiej sprawdza się tydzień – ze względu na rytm pracy i weekendów. Optimum to dwa szczyty formy w roku, naturalny dla biegacza sezon wiosna – jesień.

3,

Przygotować i zaplanować wykorzystanie środków. Dwa najważniejsze to pieniądze i czas. Kasy wcale nie potrzeba wiele, tylko trzeba mądrze rozporządzać, trzymając rygor. Czas, obok naszego harmonogramu, zawiera także ustalenia z najbliższymi. Musimy mieć zgodę na treningi i starty, aby nie zawracać sobie głowy na bieżąco.

4,

Ustalić punkty do poprawy. Intensywność, kilometraż, sprzęt, regeneracja, dieta, badania, plan, motywacja – to obszary do sprawdzenia. Co uwierało w minionym roku, trzeba ulepszyć w przyszłym. Czasem wymaga to zerwania z czymś lub kimś towarzyszącym od lat. Nie wahajmy się. Postęp wymaga ofiar.

5,

Spisać wszystko i odhaczać realizację. To dobra metoda kontroli. Pełni także świetnie rolę mobilizacyjną. Widać wszystko czarno na białym. Polecam powiesić w widocznym miejscu – na przykład na szafce ze słodyczami. Lub na barku pitnym.

***

Łukasz Klaś

2 thoughts on “Właściwy plan działania.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *