Będzie dobże!

Z optymizmem wyruszamy na południowy zachód. Rzucamy wszystko i ruszamy w Karkonosze. Dzikie (choć tylko miejscami) góry zawsze warto odwiedzić. Zamierzamy wybiegać się za wszystkie czasy, łapiąc przy okazji trochę formy. Błąd założycielski, ortograficznie śmierdzący, staje się szczęśliwą wróżbą. Stolica żegna nas spektaklem siedmioramiennego koloru.

Spakowanie wszystkich potrzebnych rzeczy urasta do miana prawdziwej sztuki. Nam zawsze na miejscu czegoś brakuje. Na co padnie tym razem? Mówią twardzi zawodnicy: buty biegowe są? To wszystko jest! Na grzbiet coś się znajdzie, a w majtkach też można. Hm. Na wszelki wypadek spodenki sprawdzam dwa razy. Jedno jest pewne: kalorii nie zabraknie; smakowitości Agnieszki smakują wybornie, a jakie zdrowe – żadne tam cukry czy spulchniacze. Odmawiam spóły.


Kierunek Sudety.

***
Łukasz Klaś

1 thought on “Będzie dobże!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *