Akwarium.

W naszej szklanej skrzyni dobrze się żyje. Każda rybka znajduje dla siebie miejsce. Temperatura wody utrzymuje się na komfortowym, subtropikalnym poziomie, znanym z koralowych raf. Delikatne światło rozprasza ciemności, pozwalając nam skrzyć się w pląsie giętkich ciał. Dla łaknących odrobiny odosobnienia przygotowano groty i wielką konchę, gdzie nikt nie przeszkadza samotnikom. Napowietrzanie działa bez zarzutu, a porcja jedzenia codziennie pojawia się wśród powierzchniowej rzęsy.

Akwarium jest dla nas dobre.

Wszystkie rybki tworzące naszą małą społeczność żyją w zgodzie i harmoni. Kirysy mieszają piasek, neonki służą światłem, bojowniki pilnują porządku, glonojady wiadomo co, skalary wypełniają normy estetyki i próżności.

I tylko stary sum obraz psuje. Twierdzi, że słyszy głosy z zewnątrz. Podobno ostatnio powiedziały, że jak tak dalej pójdzie, to akwarium pierwsze do likwidacji, bo koszty zbędne.

On głupi jest, ten sum.

***

Łukasz Klaś

***

Fot. Okł. Arch. Arek Oleksiak 🙂

6 thoughts on “Akwarium.

  1. Ale piękne! Chętnie zobaczyłabym więcej zdjęć. Też kiedyś miałam akwarium, mogłam siedzieć godzinami i obserwować ryby. Cudownie to wyglądało, jak każdy z gatunków miał swoje miejsce i zajmował się czymś innym

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *